#24 Listy i szepty

Tak wiele rzeczy można by zrobić inaczej, tylu nowych spróbować … I trochę się nie ma odwagi, a trochę – chęci. Z lenistwa, z przyzwyczajenia, z tchórzostwa, z  jakiejś głupiej niemocy nie robimy nic. Gdy skończyłam czytać Cuda i cudeńka czułam niedosyt. Historia babci Mieci oraz mieszkańców kamienicy pod aniołami w Lubsku nie dawała mi spokoju, jak potoczyły się ich dalsze losy? Co takiego się wydarzyło na Syberii, że babcia Miecia stała się… Czytaj dalej

#23 Szkoła żon

Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego,  że osiągnięcie go wymaga czasu.  Czas i tak upłynie. Po „Szkołę żon” Magdaleny Witkiewicz sięgnęłam świadomie. Wiedziałam, że lektura spodoba mi się, gdyż wcześniej czytałam „Czereśnie muszą być dwie” i styl pisania autorki bardzo mi przypadł do gustu.  Intrygujący tytuł „Szkoła żon” przyciąga jak magnes, a historia opowiedziana jest bardzo pouczająca.  Poznajemy kobiety z dużym bagażem doświadczeń, nie zawsze pozytywnych…. Czytaj dalej

#22 Wiedeńska gra

Nie rób w nocy niczego,  czego mogłabyś żałować o poranku Będąc w bibliotece i szukając ciekawych pozycji do czytania natknęłam się na „Wiedeńską grę” Carli Montero. Książkę wzięłam w ciemno, gdyż jakiś czas temu miałam okazję przeczytać Zimowy wiatr na twojej twarzy tejże autorki. Spodziewałam się w podobnym stylu historii z wartko płynącą akcją. Krótkie streszczenie na okładce książki wskazywał, że poznam losy Isabel, hiszpańskiej szlachcianki, która została… Czytaj dalej

#21 Kobiety ciężkich obyczajów

Romans z żonatym facetem to nie tabletka przeciwbólowa  dla kogoś,  kto nie jest pewien swojej atrakcyjności,  tylko niszczenie życia sobie i innym. Ostatnio natrafiam na książki pisane przez Nataszę Sochę. Jedne pozycje bardziej mi się podobają, inne mniej. Niemniej jednak w każdej z książek Nataszy Sochy poruszane są tematy trudne, które często zamiatane są pod dywan jako niewygodne. Jestem pełna uznania dla autorki, że ma odwagę… Czytaj dalej

#20 Cuda i cudeńka

Wstyd jest wtedy, kiedy odwracamy wzrok i udajemy,  że nie dostrzegamy, jak bardzo ktoś tej pomocy potrzebuje. W głowie kłębią się jeszcze ostatnie wydarzenia z książki „Cuda i cudeńka” Agnieszki Olejnik. Do książki zabierałam się długo, bo od zeszłorocznych świąt Bożego Narodzenia. Ciągle coś stawało na przeszkodzie  aby zabrać się za czytanie. Oczywiście jest to pozycja z serii „chcę przeczytać”. List napisałam z długą listą… Czytaj dalej

#19 Rosół z kury domowej

Ustawianie sobie poprzeczki coraz wyżej i wyżej  staje się tak naprawdę zasadzką, w którą sami wpadamy. Chcemy być niezastąpione  i dlatego najchętniej wszystko robiłybyśmy same.  Tymczasem człowiek nie jest robotem.  Ma swoje granice wytrzymałości, odporność psychiczną,  wreszcie próg zwyczajnego zmęczenia. Hm, czy nie patrzymy z podziwem na inne kobiety, które potrafią perfekcyjnie prowadzić dom, są doskonałymi matkami i żonami. Po ludzku im zazdrościmy tych… Czytaj dalej

#18 Kolejny rozdział

Człowiek odważny to nie ten, który nie odczuwa strachu,  ale ten, który działa pomimo niego.  Wybrałam się do biblioteki po „coś” do czytania z nowości. Oczywiście książki, które miałam spisane na liście do wypożyczenia były u innych czytelników. Pani bibliotekarka zaproponowała mi  „Kolejny rozdział” Agaty Kołakowskiej. Tytuł ani autor nic mi nie mówił. Nie spotkałam się z powyższą książką na żadnym forum czytelniczym. Zaciekawiło mnie streszczenie na okładce i tym… Czytaj dalej