#27 Cień sprzedawcy snów

 Sprzedałem jej sen. Cudowny, wieczny sen.  Przedtem grzeszyła, teraz śpi szczęśliwa.  Odkupienie poprzez cierpienie, sen przez śmierć. Ostatnio książki, które czytam  trafiają do mnie przypadkiem. Otóż będąc w bibliotece sięgam po książki polskich autorów, o których nie słyszałam. Tak było w przypadku „Cienia sprzedawcy snów” Hanny Greń.  Chciałam dla odmiany po lekturze powieści obyczajowych przeczytać kryminał. Do przeczytania tej publikacji skłonił mnie krótki… Czytaj dalej

#26 Wszystkie pory uczuć Wiosna

Miłość składa się z codzienności, spokoju, dojrzałości  i tych najtrudniejszych decyzji, jakie przychodzi podejmować każdego dnia. Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o emocjach jakie towarzyszyły mi podczas czytania „Wszystkie pory uczuć. Wiosna” Magdaleny Majcher. Po książkę sięgnęłam po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii na forach czytelniczych. Chciałam sama sprawdzić na czym polega fenomen historii opisywanych przez Magdalenę Majcher, że chwytają czytelnika za serce,… Czytaj dalej

#25 Dwadzieścia siedem snów – book tour

Czy na pewno jest jedna prawda i jedna racja? Czy jedna dla wszystkich ludzi? A jeśli nie, to czy mam pewność, że to ja odnalazłem Prawdę, a nie ktoś inny? Skąd pewność, że moja racja jest właściwa? Z twórczością Marty A. Trzeciak spotkałam się po raz pierwszy czytając „Dwadzieścia siedem snów”. Książkę otrzymałam w ramach uczestnictwa w book tour organizowany przez Dominikę z książkowe wyznania. „Dwadzieścia siedem snów” jest… Czytaj dalej

#24 Listy i szepty

Tak wiele rzeczy można by zrobić inaczej, tylu nowych spróbować … I trochę się nie ma odwagi, a trochę – chęci. Z lenistwa, z przyzwyczajenia, z tchórzostwa, z  jakiejś głupiej niemocy nie robimy nic. Gdy skończyłam czytać Cuda i cudeńka czułam niedosyt. Historia babci Mieci oraz mieszkańców kamienicy pod aniołami w Lubsku nie dawała mi spokoju, jak potoczyły się ich dalsze losy? Co takiego się wydarzyło na Syberii, że babcia Miecia stała się… Czytaj dalej

#23 Szkoła żon

Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego,  że osiągnięcie go wymaga czasu.  Czas i tak upłynie. Po „Szkołę żon” Magdaleny Witkiewicz sięgnęłam świadomie. Wiedziałam, że lektura spodoba mi się, gdyż wcześniej czytałam „Czereśnie muszą być dwie” i styl pisania autorki bardzo mi przypadł do gustu.  Intrygujący tytuł „Szkoła żon” przyciąga jak magnes, a historia opowiedziana jest bardzo pouczająca.  Poznajemy kobiety z dużym bagażem doświadczeń, nie zawsze pozytywnych…. Czytaj dalej

#22 Wiedeńska gra

Nie rób w nocy niczego,  czego mogłabyś żałować o poranku Będąc w bibliotece i szukając ciekawych pozycji do czytania natknęłam się na „Wiedeńską grę” Carli Montero. Książkę wzięłam w ciemno, gdyż jakiś czas temu miałam okazję przeczytać Zimowy wiatr na twojej twarzy tejże autorki. Spodziewałam się w podobnym stylu historii z wartko płynącą akcją. Krótkie streszczenie na okładce książki wskazywał, że poznam losy Isabel, hiszpańskiej szlachcianki, która została… Czytaj dalej

#21 Kobiety ciężkich obyczajów

Romans z żonatym facetem to nie tabletka przeciwbólowa  dla kogoś,  kto nie jest pewien swojej atrakcyjności,  tylko niszczenie życia sobie i innym. Ostatnio natrafiam na książki pisane przez Nataszę Sochę. Jedne pozycje bardziej mi się podobają, inne mniej. Niemniej jednak w każdej z książek Nataszy Sochy poruszane są tematy trudne, które często zamiatane są pod dywan jako niewygodne. Jestem pełna uznania dla autorki, że ma odwagę… Czytaj dalej