#27 Cień sprzedawcy snów

 Sprzedałem jej sen. Cudowny, wieczny sen. 
Przedtem grzeszyła, teraz śpi szczęśliwa. 
Odkupienie poprzez cierpienie, sen przez śmierć.

Ostatnio książki, które czytam  trafiają do mnie przypadkiem. Otóż będąc w bibliotece sięgam po książki polskich autorów, o których nie słyszałam. Tak było w przypadku “Cienia sprzedawcy snów” Hanny Greń. 
Chciałam dla odmiany po lekturze powieści obyczajowych przeczytać kryminał. Do przeczytania tej publikacji skłonił mnie krótki opis wydawcy na okładce: 
Sprzedawca Snów jest seryjnym zabójcą. Atakuje raz w roku, a jego ofiarami są młode kobiety do tego stopnia różniące się wyglądem i osobowością, że ich wybór wydaje się zupełnie przypadkowy. Sporym utrudnieniem dla prowadzących śledztwo jest również fakt, że sprawca nie ogranicza się do jednego miasta, lecz dokonuje zabójstw w różnych regionach kraju.
Nadkomisarz Konrad Procner i komisarz Marcin Cieślar podejmują wszelkie możliwe i nie zawsze zgodne z obowiązującą procedurą działania, chcąc doprowadzić do jego ujęcia.
Sprzedawca Snów nie zdaje sobie sprawy, że największym jego błędem było stworzenie zagrożenia dla kobiet związanych uczuciowo z policjantami prowadzącymi śledztwo. Teraz już nic nie jest w stanie ich powstrzymać.”
Jak można sprzedawać sen? 
Kim jest Sprzedawca Snów?
Co łączy Zenę z zabójcą?
Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedź w książce 🙂
Lepiej mieć coś przez chwilę i stracić, 
niż nie mieć wcale i zastanawiać się przez resztę życia, 
jak by to mogło być.

Sami przyznacie, że opis brzmi tajemniczo, a czytając go dreszcz grozy przechodzi po plecach. Z dużą dozą ciekawości zaczęłam czytać “Cień sprzedawcy snów”. Fabuła jest skonstruowana dwutorowo, gdyż jesteśmy świadkami  śledztwa dotyczącego seryjnego zabójcy oraz perypetii miłosnych policjantów, którzy owo śledztwo prowadzą. Ciekawym zabiegiem literackim jest wprowadzenie pamiętnika pisanego przez zabójcę. Dzięki tym zapiskom możemy zagłębić się w psychikę tego zwyrodnialca, który czerpie przyjemność z zabijania kobiet. Nie tylko tajemniczy Sprzedawca Snów kryje mroczne tajemnice. Czytając historię Zeny i Petry stajemy się świadkami ich tajemnic i traumatycznych przeżyć jakich doświadczyły w dzieciństwie i młodości. Trzeba przyznać, że wykazały się ogromną siłą woli, aby po takich bolesnych doświadczeniach pozostać pozytywnie nastawionymi młodymi kobietami, które najbardziej cenią sobie przyjaźń i rodzinę.
Książka porwała mnie od pierwszych stron, wartka akcja nie pozwalała na dłużej oderwać się od czytania. Zabawne dialogi wprowadziły sporą dawkę humoru, pomimo że bohaterom nie zawsze było do śmiechu.

Jak dla mnie jest to bardziej książka obyczajowa z wątkiem kryminalnym, pomimo działań seryjnego zabójcy. Co rusz kwitnie miłość, nasi bohaterowie wpadają w sidła Amora. Natomiast prowadzone śledztwo przez Marcina i Konrada jest ciekawym dodatkiem, który sprawia, że fabuła nie jest przesłodzona.
Z pewnością jest to książka dla osób, które cenią sobie powieści pisane lekkim stylem. Ów styl powoduje, że książkę czyta się szybko a odkrywanie kolejnych tajemnic bohaterów dodaje kolorytu czytanej historii.
Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych
czytam bo polskie
tytuł: Cień sprzedawcy snów
autor: Hanna Greń
wydawnictwo: Novea Res
data wydania: 5 grudnia 2014
ilość stron: 320
ocena: 7/10
Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *