#28 Inwigilacja Remigiusz Mróz

Kiedy życie rzuca Ci kłody pod nogi, 
zacznij budować z nich schody. Zajdziesz wysoko.
Dla odmiany po lekturze obyczajowej sięgnęłam teraz po literaturę sensacyjną. “Inwiligacja” Remigiusza Mroza zaintrygowała mnie opisem na okładce:
Chłopak, który zaginął kilkanaście lat temu na wakacjach w Egipcie, odnajduje się na jednym z warszawskich osiedli. Posługuje się innym imieniem i nazwiskiem, i mimo że rodzice rozpoznają w nim syna, on sam utrzymuje, że nie ma z zaginionym nic wspólnego.


Sytuację komplikuje fakt, że po przejściu na islam i powrocie do Polski mężczyzna znalazł się na celowniku służb. Gdy pojawiają się zarzuty, że przygotowuje zamach terrorystyczny, zwraca się o pomoc do prawniczki, która niegdyś zasłynęła obroną pewnego Roma.”

Brzmi ciekawie. Człowiek znikąd, który może stanowić zagrożenie terrorystyczne. Temat bardzo aktualny, bo co rusz dowiadujemy się o atakach terrorystycznych, których sprawcami są wyznawcy islamu. Jednakże coraz częściej słyszymy o Europejczykach, którzy podejmują się tak strasznych czynów.
Pesymista chodzi ze spuszczoną głową i nie widzi, co przed nim. 
Optymista ją zadziera, więc ostateczny rezultat jest taki sam. 
A realista patrzy przed siebie. 
I zawczasu dostrzega przeszkodę, o którą może się potknąć.

Joanna Chyłka i jej aplikant podejmują się trudnego zadania – wybronić Polaka, który przeszedł na islam i jest oskarżony o przygotowanie zamachu terrorystycznego. Im bardziej nasi bohaterowie zagłębiają w temat, tym więcej pojawia się znaków zapytania. Nawet sam podejrzany nie chce współpracować ze swoim adwokatem. Jednakże Chyłka słynie z tego, ze łatwo się nie poddaje. Dlatego im więcej przeciwności napotyka na swojej drodze, tym bardziej drąży temat.
Muszę przyznać, że temat którego podjął się R. Mróz jest bardzo na czasie. Historia, którą opisał może mieć miejsce w rzeczywistości. Strach przed działalnością Państwa Islamskiego dopada nas z każdej strony. Aby zaradzić tej sytuacji państwo próbuje nas chronić poprzez inwigilację. Służby wywiadowcze, ABW pracują na pełnych obrotach. Ustawy dające coraz większe uprawnienia tym służbom, powodują że każdy nierozważny nasz krok, nasze działanie może być zinterpretowane jako zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. A państwo chce zapewnić nam spokój za cenę wolności.
Państwo powinno być jak lekarz (…).
 Jest oczywiste, że musi znać historię choroby, by pomóc pacjentowi.
 W konsekwencji musi więc badać, zbierać informacje, wnikać w sferę osobistą
… ale tylko do pewnego stopnia. 
Żeby lekarz wyleczył zapalenie gardła,
 nie musi rozcinać nam otrzewnej i zaglądać do środka.
Wchodzimy w niebezpieczne czasy – dodała. 
– Czasy. w których każde urządzenie domowego użytku 
może okazać się narzędziem w rękach służb.
 Tym nieprzekonanym być może przemówi do
 rozsądku fakt, że nawet sam założyciel 
Facebooka zakleja kamerę internetową w swoim macbooku.
 Kto jak kto, ale on akurat wie, co jest grane.

Żyjemy w przedziwnych czasach, gdzie każdy nasz krok jest śledzony. W każdym mieście, sklepie, zakładzie pracy są wszechobecne kamery, które rejestrują każdy nasz ruch. Czy to jest dobre? I tak i nie.  Z jednej strony mamy świadomość, że gdy wydarzy się tragedia odpowiednie służby szybko namierzą sprawcę, z drugiej strony mamy zero prywatności. Często sami dajemy ku temu powód w nadmiarze epatując swoją prywatnością na portalach społecznościowych.

Lekki styl pisania sprawia, że z ciekawością śledzimy zmagania prawnicze Joanny Chyłki, aby obronić Fahada Al-Jassam. Jednakże ta historia ma drugie dno, działanie służb wywiadowczych. 
Nieoczekiwane zwroty akcji sprawiają, że rozwiązanie zagadki nie jest oczywiste.
Polecam książkę każdemu kto chce zmierzyć się z tematyką inwigilacji. Co prawda autor przedstawił wydarzenia fikcyjne, jednakże nie wyklucza to, że taka historia może dziać się naprawdę. Bo to co kiedyś stanowiło fantastykę obecnie jest stanem rzeczywistym np. porozumiewanie się przez telefony komórkowe czy internet


Książka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym

czytam bo polskie

tytuł: Inwigilacja t.5
autor: Remigiusz Mróz
wydawnictwo: Czwarta Strona
data wydania: 15 marca 2017
ilość stron: 592
ocena: 7/10


Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *