52/25 Zaklęta w ciszy Urszula Gajdowska

Czasem cisza znaczy więcej niż tysiąc słów. Warto się w nią wsłuchać.

Zaklęta w ciszy

Dziecko, które nie odzywa się w towarzystwie obcych osób, to dziecko nieśmiałe czy dziecko z problemami nawiązywania kontaktu słownego? A może jest zaklęte w ciszy? To zależy od konkretnego przypadku, ponieważ nie ma dwóch identycznych sytuacji czy osób. Nie inaczej było w z Evie, ponieważ dziewczynka milczała, gdy wokół niej były osoby, którym nie ufała.

Problem był bardzo poważny. W sierocińcu, w którym przebywała mała Evie, stosowano wobec niej drastyczne metody, które miały przywrócić jej mowę. Można tylko sobie wyobrazić, co czuło dziecko w tak nieprzyjaznym miejscu, gdzie poddawano ją karygodnym praktykom. Na szczęście upomniał się o nią przyrodni brat. Który dopiero podczas odczytania testamentu po zmarłym ojcu, dowiedział się, że ma siostrę Evie. Ale to był dopiero początek zmian, które wpłynęły na życie hrabiego. Sekrety rodzinne zaczęły domagać się ujawnienia, a było ich dużo, ponieważ stary hrabia miał bujne życie zawodowe i towarzyskie.

𝐾𝑎ż𝑑𝑦 𝑚𝑖𝑒𝑟𝑧𝑦 𝑠𝑖ę 𝑧𝑒 𝑠𝑤𝑦𝑚𝑖 𝑑𝑒𝑚𝑜𝑛𝑎𝑚𝑖.

„Zaklęta w ciszy” Urszuli Gajdowskiej to nie tylko romans historyczny, który daje chwilę wytchnienia. Oferuje on nam możliwość zanurzenia się w rozgrywkach damsko – męskich. Musicie wiedzieć, że każde spotkanie hrabiego Fryderyka z guwernantką Florence jest pełne ciętych ripost i szermierki słownej. Nie zmienia to jednak faktu, że tych dwoje ma się ku sobie.

𝐿ę𝑘 𝑛𝑖𝑒 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑛𝑎𝑠𝑧𝑦𝑚 𝑝𝑟𝑧𝑦𝑗𝑎𝑐𝑖𝑒𝑙𝑒𝑚. 𝑇𝑜 𝑠𝑡𝑟𝑎𝑐ℎ 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑢𝑧𝑎𝑠𝑎𝑑𝑛𝑖𝑜𝑛𝑦 𝑖 𝑐ℎ𝑟𝑜𝑛𝑖 𝑛𝑎𝑠 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑑 𝑛𝑖𝑒𝑏𝑒𝑧𝑝𝑖𝑒𝑐𝑧𝑒ń𝑠𝑡𝑤𝑒𝑚., 𝑙ę𝑘 𝑟𝑜𝑑𝑧𝑖 𝑠𝑖ę 𝑤 𝑛𝑎𝑠𝑧𝑦𝑐ℎ 𝑔ł𝑜𝑤𝑎𝑐ℎ 𝑛𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑦𝑛𝑜𝑠𝑖 𝑛𝑖𝑐 𝑑𝑜𝑏𝑟𝑒𝑔𝑜. 

Warto pamiętać, że obojgu zależy na dobru dziecka i rozwikłaniu zagadki, dlaczego dziewczynka nie mówi. A sprawa nie jest prosta. Akcja powieści rozgrywa się na początku XIX wieku i ludzie nie dysponują wiedzą, którą my posiadamy. Do tego dochodzi tajemnica skarbu pozostawionego przez starego hrabię, a wskazówki otrzymali spadkobiercy. Tylko czy bracia zdążą odkryć prawdę zanim ktoś odkryje skarb, a im i Evie wyrządzi krzywdę?

𝑁𝑖𝑒 𝑡𝑒𝑛 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑜𝑑𝑤𝑎ż𝑛𝑦, 𝑘𝑡𝑜 𝑟𝑜𝑏𝑖 𝑤𝑠𝑧𝑦𝑠𝑡𝑘𝑜 𝑧𝑒 𝑠𝑡r𝑎𝑐ℎ𝑢, 𝑎𝑙𝑒 𝑡𝑒𝑛 𝑘𝑡𝑜 𝑝𝑜𝑘𝑜𝑛𝑢𝑗𝑒 𝑠𝑤𝑜𝑗𝑒 𝑠ł𝑎𝑏𝑜ś𝑐𝑖.

Autorka po raz kolejny zabrała czytelnika w podróż w czasie i pokazała realia życia w XIX w. Przypomniała nie tylko o flircie towarzyskim, ale też o problemach, które nurtowały szlachtę. Nie zabrakło wątku kryminalnego, który ubarwił powieść i dodał jej dynamiki. Nie zwykle ważnym tematem, który poruszyła autorka jest mutyzm wybiórczy. I chociaż nazewnictwo jest współczesne, to problem z mową jest stary jak świat. Metody, które zastosowała guwernantka wobec Evie przyniosły pozytywny skutek, czego nie można powiedzieć o metodach stosowanych w sierocińcu.

Dlatego koniecznie sprawdźcie o co chodziło z odkryciem skarbu i dlaczego stary hrabia dopiero w testamencie przyznał się, że ma jeszcze córkę.

Na blogu znajdziecie opinie o innych książkach Urszuli Gajdowskiej.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 
Książkę dopisujemy dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

  • tytuł: Zaklęta w ciszy
  • autor: Urszula Gajdowska
  • ilość stron: 440
  • wydawnictwo: Lucky
  • data wydania: 28.09.2023
  • ocena: 7/10
  • audiobook: 10 godz. 42 min.
  • lektor: Donata Cieślik
Otagowano , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *