180/21 Opowiadania podróżne Małgorzata Winkler – Pogoda

To, co oglądał, było rytuałem powitania, teatrem ukłonów. Młody człowiek z szacunkiem zgiął się wpół, staruszek z uśmiechem na twarzy odpowiedział mu ukłonem, po czym seria ukłonów powtórzyła się jeszcze trzy razy (…) Kim byli? Twardecki zakładał, że pełne szacunku skłony sugerują relację mistrz i uczeń, ale może był to dziadek i wnuczek albo dyrektor i asystent. Mógł się tylko domyślać. Dzisiaj chcę zabrać… Czytaj dalej →

179/21 Panna bez majątku Urszula Gajdowska

To dziwne. Gdy kobieta osiąga wiek dwudziestu pięciu lat, społeczeństwo uznaje ją za starą pannę, jeśli do tej pory nie znalazła męża. Jest wówczas wiekowa i dojrzała, jak twierdzą niektórzy, w każdym razie na rynku matrymonialnym jej wartość spada bezpowrotnie. Natomiast mężczyzna w tym samym wieku uznawany jest za młodzika, który jeszcze potrzebuje doświadczenia. Nawet trzydziesto- czy prawie czterdziestoletni kawalerowie, jeśli mają odpowiedni tytuł… Czytaj dalej →

174/21 Dotyk Mazur. Żółty kajet część 1 Małgorzata Manelska

Masz rację, najważniejsze jest szczęście człowieka! Kiedy czujesz, że coś jest dobre dla ciebie, nie odpuszczaj, tylko rób wszystko, żeby to zdobyć mimo wszystko! Są historie do których wracam z utęsknieniem. Z reguły są to sagi i cykle. W tych książkach jest coś magicznego. Coś co nie daje zapomnieć o perypetiach bohaterów. I tak właśnie mam z cyklu „Zapach Mazur” Małgorzaty Manelskiej. Życie mieszkańców Barwin zauroczyło mnie do tego stopnia, że nie mogłam… Czytaj dalej →

172/21 Zamach Maciej Liziniewicz, book tour

Dziś wiedział już dobrze, że jego marzenie było nieziszczalne. Nie ma bowiem idealnego państwa, ponieważ władza oparta jest zawsze na ułomnych ludziach. Ci zaś potrafią wypaczyć nawet najbardziej szlachetne koncepcje. Każda utopia degeneruje się przy próbie jej urzeczywistnienia. Czasami pewne książki trafiają do nas by zwrócić naszą uwagę na bardzo istotne problemy społeczne. I nie jest to działanie zamierzone przez nas. Po prostu… Czytaj dalej →

169/21 Gra Luizy Anna Robak – Reczek

Kiedyś się zastanawiał, czy z umiejętnością bezwarunkowej akceptacji i miłości trzeba się urodzić, czy można się jej nauczyć. Dlaczego jedni mają ją w sobie, a inni zawsze będą stawiali warunki, zresztą niemożliwe do spełnienia? Świat mógłby być sympatyczniejszym miejscem, gdyby dało się to zaprogramować. Albo, jeśli to kwestia chemii w ludzkich umysłach, wyrównać odpowiednimi tabletkami. Gdy wpadasz w sidła manipulacji Są książki, które nie dają o sobie… Czytaj dalej →

166/21 Ogniste serca Ewa Popławska

Podświadomie czuł, że różnice pochodzenia są dla ludzi ważne, ale on, Florek, jeszcze nie wiedział dlaczego. A ponieważ nie wiedział, taktował znajomość z Ludwiką jak kolejne zakazane marzenie. Nie czuł się przy tym lepszy od niej, nie potrzebował rywalizacji. Dzięki temu budowali bardzo rzadko spotykaną znajomość ludzi różnych stanów, wolną od wzajemnych niechęci. Dzisiaj zabiorę was w podróż w czasie do XVII wiecznego Gdańska,… Czytaj dalej →

165/21 Warszawianka. Od zmierzchu do świtu Ida Żmiejewska, book tour

Wycofać się z obietnicy, którą ktoś inny złożył w naszym imieniu to żaden grzech. Odejść od ołtarza, zanim złoży się świętą przysięgę człowiekowi, nawet najlepszemu, który jednak budzi w nas obawę lub niechęć, to żaden grzech. Pragnienie złączenia swego losu z losem kogoś, kto jest nam drogi, to też nie jest grzech, a najzwyklejsze ludzkie prawo. Wszystko co dobre kiedyś się kończy… Czytaj dalej →