102/25 Po drugiej stronie muru Joanna Nowak

W trosce o tych których kochamy, podporządkowujemy się nowym zasadom w nadziei, że przetrzymamy trudny czas. Ale kolejne polecenia stają się coraz trudniejsze do wykonania. Wtedy pojawia się sprzeciw.

Po drugiej stronie muru

Po raz kolejny ludzie doświadczyli okrucieństwa ze strony okupanta. I chociaż czas upływa, to pomysłowość najeźdźcy nie zna granic. Ciągle doskonali metody znęcania się i upokarzania ludności z okupowanych państw. Żydzi każdego dnia doświadczają tego, a Polacy też nie mogą czuć się bezpieczni. Zwłaszcza tym, którzy pomagają Żydom, ponieważ za pomoc grozi im śmierć.

Reżim okupanta daje się coraz bardziej we znaki Wiktorii i jej znajomym. Kobieta wraz z matką prowadzi ochronkę dla sierot krakowskich. Problemy z dostawą żywności, strach przed aresztowaniem, to ich chleb powszedni. W dodatku Wiktoria i jej matka zaangażowały się w proceder ratowania żydowskich dzieci z getta. A piekło wojenne pochłania kolejne ofiary, nie mając litości dla nikogo. I chociaż czas wojny nie sprzyja miłości, to trudno się jej oprzeć, gdy serce się rwie do ukochanej osoby. Sytuacja komplikuje się, gdy do Wiktorii wraca narzeczony, z którym nie miała kontaktu od wybuchu wojny. Dlatego możecie wyobrazić sobie jakie dylematy targają główną bohaterką. A do tego dochodzi strach o przyjaciółkę, która wraz z mężem jest zamknięta w getcie.

Cóż, niektórych rzeczy nie da się, ot tak odłożyć na półkę i wrócić do nich, gdy przyjdzie pora. Żyjemy tu i teraz, z konsekwencjami własnych wyborów.

Joanna Nowak w książce „Po drugiej stronie muru” snuje opowieść o dalszych losach Wiktorii, jej rodziny i znajomych. Bez ubarwień i przejaskrawień pokazuje jak mogło wyglądać życie mieszkańców Krakowa podczas okupacji niemieckiej. Kreśli obraz życia w krakowskim getcie, nie szczędząc przy tym dramatycznych opisów. Jest to trudne do wyobrażenia dla współczesnego człowieka, gdy czyta, że człowiek mógł zginąć z byle powodu. Bo okupant miał takie widzimisię. Terror strachu rozkręca się, a większość osób zamkniętych w getcie zaczyna się poddawać, ponieważ nie widzi ratunku dla siebie. Ratowane są dzieci, nawet za cenę rozłąki i nikt nie posiadania pewności, że kiedykolwiek je znowu się zobaczy. Najważniejsze jest by dzieci przeżyły.

Wstrząsające są listy Sary do Weroniki. Nagromadzone w nich emocje, które opisują dramat zamkniętych ludzi, poruszy nawet najtwardsze serca. Nie raz łza zakręciła się, gdy je czytałam. W tak trudnym czasie, jakim jest wojna, można przekonać się na kogo można liczyć i nie zawsze jest to rodzina. Bliska nam osoba też potrafi zdradzić, gdy czuje się zraniona i nie do końca kieruje się logicznymi przesłankami. A bardziej emocjami i chęcią zemsty, które nią targają.

Bardzo jestem ciekawa dalszych losów Wiktorii, ponieważ zakończenie zostawiło mnie z ogromnym niedosytem. To co zrobił jej brat wywołało we mnie szok i niedowierzanie, a dla Wiktorii ogromne konsekwencje. Na szczęście trzeci tom „Ścieżka ku ocaleniu” będzie już 12.07.2025.

Czekam niecierpliwie 😊.

Dziękuję Wydawnictwu Replika za książkę do recenzji.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

  • Tytuł: Po drugiej stronie muru
  • cykl: Krakowska kołysanka t.2
  • autorka: Joanna Nowak
  • data wydania: 03.06.2025
  • wydawnictwo: Replika
  • ilość stron: 320
  • ocena: 9/10
Otagowano , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *