91/22 Ślimoki Patrycja Żurek

Ślimoki – rodzina z problemami, które wstrząsną czytelnikiem.

Osądzamy, oceniamy…

A przecież każdy człowiek to robi, prawda? Patrzy na nas przez pryzmat rodziny, przekonań, religii…

Rodzina

Rodzina jest podstawową komórką społeczną. Każdy z nas urodził się w jakiejś rodzinie i nikt z nas nie miał wpływu na wybór rodziny. Jest to jedna z nielicznych sytuacji, w których ktoś za nas decyduje. I albo wygramy los na loterii i trafimy do wspaniałej, kochającej się rodziny, albo mamy pecha, i będziemy żyli w rodzinie, w której wszystko jest nie tak jak powinno być. Już na starcie dzieci z rodziny z problemami społecznymi mają trudniej. Brak prawidłowych wzorców i odrzucenie przez rówieśników sprawia, że takim dzieciom jest niezwykle trudno wyjść ze środowiska w którym wychowały się i mogły normalnie żyć. Często jako dorośli powielają one błędy swoich rodziców. Nielicznym udaje się zerwać z trudną przeszłością i rozpocząć układać swoje życie na nowo. Jest to ogromna walka o lepszą przyszłość, ale też walka z demonami przeszłości. Bowiem alkohol, przemoc fizyczna, psychiczna i ekonomiczna są częstym towarzyszem rodzin dysfunkcyjnych.

Wydaje mi się, że za każdym stoi historia – wyjaśnił, choć o to nie prosiłam. – Splot sytuacji i zdarzeń, które go kształtują (….) Czasami oceniamy coś z perspektywy swojego cierpienia, a nie dostrzegamy całości.

Tragedia

I tak było w rodzinie Ślimoków. Była to wielodzietna rodzina, naznaczona licznymi dysfunkcjami, żyjąca w cieniu tragedii dzieci, które zmarły przedwcześnie. Każdy Ślimok radził sobie jak mógł. Dzieci nie wiele rozumiały z tego co działo się z ich rodzeństwem. Wiedziały tylko, że co jakiś czas któreś dziecko umierało. Zygmunt Ślimok przytłoczony śmiercią dzieci szukał zapomnienia w alkoholu, który z każdym dniem skutecznie odbierał mu człowieczeństwo. I mężczyzna zamiast chronić swoją rodzinę i dbać o jej bezpieczeństwo, to zamienł życie najbliższych w piekło na ziemi. Trudne jest do opisania co młode pokolenie Ślimoków przeżyło. W tej rodzinie tragedia goni tragedię, a marazm i bezradność ogarniają każdego. I chociaż niektórzy z nich próbują zmienić swoje życie, tak jak Karolina czy Urszula, to czytając ich historie miałam wrażenie, że jest to walka z wiatrakami.

Wybaczenie to jest pierwsze, co powinien zrobić człowiek zraniony, wtedy daje sobie przestrzeń na to, by ruszyć dalej.

Ich wiara w poczucie własnej wartości i że są wartościowymi ludźmi została skutecznie zmiażdżona przez ojca despotę, alkoholika, który własne frustracje przelał na dzieci. Próby wybaczenia ojcu doznanych krzywd spełzają na niczym. Zadany ból i pamięć o upokorzeniach jest silniejszy.

Podsumowanie

To jest moje kolejne spotkanie z twórczością Patrycji Żurek, ale jakże inne. Wcześniej czytałam Serce lasu, które otulało czytelnika aurą spokoju, chociaż problemów nie brakowało. Jednak to był inny kaliber spraw, z którymi musieli uporać się bohaterowie. Powieść “Ślimoki” już od pierwszych stron pokazuje czytelnikowi, że świat to nie jest bajka. Życie nie zawsze jest przyjemne i składa się z pasma sukcesów. Niektórzy ludzie nie potrafią poradzić sobie z życiem, popadają w uzależnienia, co przekłada się na jakość życia ich rodziny.

Autorka na niedużej ilości stron zawarła ogromny dramat rodziny. Bez zbędnych opisów ukazała traumatyczne przeżycia każdego ze Ślimoków, a mimo to czytając ich historię odczuwałam strach, złość, niedowierzanie. W bardzo dosadny sposób zostały przedstawione wydarzenia, które nie powalają o sobie zapomnieć mimo że książkę już dawno przeczytałam. Ta zadra, złość na niesprawiedliwość losu, ale też bezsilność wobec zła szerzącego się w tej rodzinie nie dawały mi spokoju.

Ślimoki

Polecam wam powieść “Ślimoki” jeżeli jesteście gotowi zmierzyć się z brutalnością otaczającej nas rzeczywistości. Będziecie mogli przyjrzeć się niewydolności sytemu, który nie potrafi wychwycić prawdy o rodzinie, którą ma pod opieką. Rodzina Ślimoków przywdziewa maski, które mają stwarzać pozór normalności. Właśnie pozór. Powieść jest mocna w odbiorze, szokuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.

Dziękuję autorce Patrycji Żurek za egzemplarz do recenzji.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 

Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

tytuł: Ślimoki
autor: Patrycja Żurek
wydawnictwo: Empik Go
data wydania: 15 lipca 2022
ilość stron: 238
ocena: 10/10

Otagowano , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.