159/21 Moja przyjaciółka perypetia t.1 Mira Białkowska

Jeśli jesteś na kogoś zły, to powiedz mu, że jesteś na niego zły. Nie mów mu, że on cię złości, bo wówczas zarzucasz jemu, że coś robi nie tak. Natomiast jeśli stwierdzasz, że jesteś zły, mówisz o tym co ty czujesz, a wpływu na to co czujesz nie masz. Jeśli nie podoba ci się czyjeś zachowanie to powiedz, że tobie się nie podoba to co on robi, a nie że ten ktoś… Czytaj dalej

157/21 Wysłuchaj mnie Paula Er

Wydawała się nawet szczęśliwa. Dbała o dzieci i o dom, zaczęła dogadywać się z matką. To wszystko w oczach Bartka składało się na idealny obraz. Jednak pod wierzchnią warstwą niebezpiecznie bulgotała żrąca lawa. Wołanie o pomoc Ostatnio w moje ręce trafiła wyjątkowa książka “Wysłuchaj mnie” Pauli Er. Jej delikatna okładka przywodzi na myśl nostalgię, spokój i czas na refleksję. Ale też może kryć w sobie tajemnicę… Czytaj dalej

140/21 Odnaleźć marzenia Anna Wojtkowska – Witala

(…) to nie wykonywany zawód świadczy o człowieku, ale ludzkie charaktery determinują to, w jaki sposób dana profesja będzie postrzegana. Możesz być czysty jak łza, uczciwy, ale jeśli ktoś nieodpowiednim postępkiem splami honor twojej grupy zawodowej, to i do ciebie się przyklei zła opinia. (…) Nie podoba mi się taka zbiorowa odpowiedzialność zawodowa. Dzisiaj chcę wam zaproponować książkę “Odnaleźć marzenia” Anny… Czytaj dalej

86/21 Kwietniowe deszcze, słońce sierpniowe Izabela Skrzypiec – Dagnan

Kiedy do głosu dochodzą uczucia, wszystko jest wieloznaczne. Wszystko ma drugie dno, zwykle bardzo emocjonalne. A pod nim, zdarza się, jeszcze jakieś trzecie. Kilka słów tytułem wprowadzenia Dzisiaj chcę wam opowiedzieć o książce “Kwietniowe deszcze, słońce sierpniowe” Izabeli Skrzypiec – Dagnan. Jest to moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Jakiś czas temu miałam możliwość przeczytać “Świetnie się… Czytaj dalej

45/21 Apokalipsy według Joanny Anna Robak – Reczek

Apokalipsy według Joanny

Niech mówi co chce, ale lęk jest nierozerwalny z rodzicielstwem i nic nie może go uwolnić. Można do niego przywyknąć, żeby nie dusił tak jak na początku. Można go prawie nie zauważać, bo staje się częścią życia jak oddychanie. Ale wystarczy jedna chwila, w której pojawia się nad dzieckiem groźba, jeden moment zagrożenia, a natychmiast wybucha z całą siłą. I albo daje energię do walki, albo paraliżuje. Kilka słów tytułem wprowadzenia… Czytaj dalej