34/22 Cień bolesnych wspomnień Adriana Rak

Mając u boku ludzi, którzy dają ci miłość i wsparcie, zawsze będziesz bogatym człowiekiem – mówiła często, czego początkowo, jako dziecko, nie był w stanie pojąć.

Każdy człowiek chce żyć w bezpiecznym miejscu, cieszyć się rodziną i w spokoju pracować. I mimo że robi co może by nic nie zachwiało jego poczuciem bezpieczeństwa, to czasami przez decyzje osób znajdujących się u władzy w jednej chwili traci wszystko. Jest zmuszony robić rzeczy o które by nie podejrzewał się, że jest do nich zdolny.

I tak było w przypadku bohaterów powieści “Cień bolesnych wspomnień” Adriany Rak. Autorka umiejscowiła akcję w Choczewie na Pomorzu. W miejscowości, w której przed II wojną światową mieszkali Niemcy i Żydzi. Mieszkańcy starali się żyć w zgodzie. W razie potrzeby pomagali sobie i nie miało dla nich znaczenia jakiej kto jest nacji. Ale tak było do czasu. Naziści doszli do władzy i każdego kolejnego dnia coraz bardziej dawali odczuć strach każdemu, kto nie był Niemcem. I chociaż Choczewo było małą miejscowością, to i tu nie ominęła ludzi tragedia.

Nienawiść, strach i koszmar wojny dopadł mieszkańców wsi. Mężczyźni zostali zmuszeni do zaciągnięcia się do wojska i nie ważne było, że nie wszyscy popierali idee głoszone przez nazistów. W domach pozostały kobiety i dzieci oraz mężczyźni, którzy nie nadawali się do walki. Na każdym człowieku wojna odcisnęła swoje piętno. Wiele rodzin straciło swoich bliskich, a ci którym udało się powrócić już nie byli tacy sami. Obrazy z pola walki, okrucieństwo i bezsilność sprawiły, że wiele osób nie poradziło sobie z dramatycznymi wydarzeniami, których byli świadkami. Doprowadziło to do samobójstw czy rozpadu rodziny.

Został zmuszony do czegoś, czego nie zamierzał robić, i wątpił, szczerze wątpił w to, aby większość chłopaków miała inne zdanie w tej sprawie. Każdy cierpiał, każdy za kimś tęsknił, każdy musiał zostawić kogoś w domu

W bardzo trudnej sytuacji znalazły się kobiety, które musiały zadbać o przetrwanie swoje i swoich dzieci. Często żyjące w niepewności czy ich mężowie żyją. A nawet gdy mężowie powracali z wojny, to już nie byli tymi samymi ludźmi. Boleśnie przekonała się o tym Anna, która z utęsknieniem czekała na Karla. A gdy on wrócił, to okazało się, że stał się dla niej obcym człowiekiem, którego nie była w stanie zrozumieć. A i on nie ułatwiał jej tego. Był porywczy, z byle powodu potrafił wywołać awanturę. Nie stronił też od kieliszka. Alkohol pozwalał mu zapomnieć o koszmarze wojny.

Polecam waszej uwadze “Cień bolesnych wspomnień”. Jest to powieść, która pokazuje jak wielkiej tragedii doznają zwykli ludzie, którym przyszło doświadczyć okrucieństwa wojny i jak silną wolę walki mają by przetrwać. Historia Anny i mieszkańców Choczewa wywołuje mnóstwo emocji, które nie pozwalają zapomnieć o przeczytanej książce. Autorka pokazuje czytelnikowi, że nie ma zwycięzców, bo każdy na wojnie ponosi straty. I nie ważne jest czy popiera wojnę czy nie. Okrucieństwo i niesprawiedliwość wojny dopada każdego, pozostawiając po sobie dramat wielu ludzi. Jest też przestrogą do czego mogą prowadzić zapędy człowieka rządnego władzy i chorych wizji panowania nad innymi narodami.

Na blogu znajdują się opinie o “Uwikłanych” oraz “Francuskich nocach” Adriany Rak.

Opinia powstała we współpracy w wydawnictwem WasPos.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni. 

  • Tytuł: Cień bolesnych wspomnień
  • autor: Adriana Rak
  • data wydania: 8 lutego 2022
  • wydawnictwo: Was Pos
  • ilość stron: 342
  • ocena: 7/10

Tagi , , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.