#76 Gra w Yote

Świat to jedna wielka umowa społeczna, fikcja, na którą się godzimy, i może bezpieczniej wierzyć, że jest inaczej. Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o “Grze w Yoté” Tadeusza Michrowskiego. Przybliżę Wam książkę, która potrafi wywołać szeroką paletę emocji u czytelnika. Jest to nowość na rynku wydawniczym, której premiera była 18 września 2018 roku. Oczywiście, za nim sięgnęłam po książkę, przeczytałam krótkie streszczenie od wydawcy, aby sprawdzić czy fabuła… Czytaj dalej

#63 Pięciu i czołg

Wojsko i wojna zaskakiwały, tak samo jak ludzie, którzy z dziwnym, instynktownym uporem  łapali się życia i nie puszczali. Nie wiem czy przypadek czy świadomy dobór lektur sprawił, ale w sierpniu czytam książki z historią w tle, z drobnymi wyjątkami. Dlatego dzisiaj chcę Wam  przedstawić “Pięciu i czołg” Piotra Langenfelda. Jest to powieść o słynnej bitwie w Normandii, gdzie alianci przy udziale Polaków zadali cios Niemcom. Notatka z okładki książki jest… Czytaj dalej

#55 #wawskie14

1 sierpnia to połowa wakacji, a zarazem rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. W tym roku obchodzimy już 74 rocznicę największego zrywu niepodległościowego Polaków, który został przygotowany przez Armię Krajową. W powstaniu brali udział nie tylko żołnierze państwa podziemnego, ale również cywile głównie młodzież, często zrzeszona w strukturach harcerstwa. Cała akcja była wymierzona w okupanta hitlerowskiego. Pomoc militarną naszym rodakom miała nieść Armia… Czytaj dalej

#54 Łódź Charona

Trudno żyć bez nadziei. Gdy umiera, nie pozostaje już nic.  Tym razem sięgnęlam po coś mocniejszego, aby nie było za słodko i miło. Jak wiecie lubię książki obyczajowe, ale warto od czasu do czasu przeczytać książkę z innego gatunku literackiego dla równowagi czytelniczej.  Mój wybór padł na “Łódź Charona” Vladimira Wolffa. Oczywiście zanim  zaczęłam czytać, musiałam zerknąć na krótki opis z okładki, aby przekonać się… Czytaj dalej