144/25 Ballada dla Adeli Anna Stryjewska

… tak łatwo jest się po­my­lić i oce­nić czło­wie­ka po wyglą­dzie. Tak łatwo jest po­mi­nąć krzyw­dę mil­cze­niem i ska­zać na wiel­ką sa­mot­ność i cier­pie­nie.

Ballada dla Adeli

Czy można grać na skrzypcach, które nie mają strun? Z pewnością dziecku by to nie przeszkadzało, bo ono lubi wyobrażać sobie różne sytuacje i wczuwać się w nie. Natomiast, gdy widzimy mężczyznę, który gra na takich skrzypcach, a na jego twarzy maluje się cała gama emocji, to mamy mieszane uczucia. Wielu z nas będzie myślało, że ten człowiek jest dziwny i być może ma jakieś problemy natury psychicznej.

I tak też było w przypadku mieszkańców Bełdowa, którzy spotykali pod kościołem żebraka, który grał na popsutych skrzypcach. Nie zastanawiali się dlaczego to robi, bo to było zbyt trudne. Łatwiej było go wyszydzać i przeganiać, chociaż on nie robił nikomu krzywdy. Nie był namolny, nikogo nie zaczepiał, ale w mieszkańcach wzbudzał niepokój. Może dlatego, że nie pamiętał swojej przeszłości i pojawił się znikąd?

Zobaczyłam go klęczącego pod murem kościoła. Ale to było takie niezwykłe. Grał na skrzypcach, które nie miały strun. Miał zamknięte oczy, a po policzkach spływały mu łzy.

Dopiero młoda nauczycielka postanowiła bliżej go poznać i pomóc. Ich przyjaźń była bardzo osobliwa, ostrożna, ale też fascynująca. Kartka po kartce śledziłam jak bardzo zmienia się Emil, który powoli zaczyna odzyskiwać pamięć.

„Ballada dla Adeli” Anny Stryjewskiej to opowieść o ludziach, którzy zostali skrzywdzeni przez los. Traumy wojenne prześladują wielu bohaterów powieści. W dodatku życie w powojennej Polsce nie jest łatwe, ponieważ nowa władza nie lubi, gdy się ma własne zdanie. Sprawy nie ułatwia przeszłość wojenna, która dla władzy jest pretekstem do zsyłania ludzi do obozów pracy. Boleśnie przekonała się o tym Alicja, której ojciec trafił do takiego obozu.

To opowieść o przemianach społecznych i politycznych, które ceniły cwaniactwo i absurdy. W pogardzie była rzetelna praca i uczciwość. A korupcja, wykorzystywanie swojej pozycji nie obce były wielu osobom, które uważały, że są bezkarne. Jest to też historia o wierze w ludzką dobroć i zrozumienia drugiego człowieka. Oczywiście nie brakuje intryg, tajemnic i trudnych tematów społecznych, takich jak edukacja, wychowanie dzieci czy przemoc w rodzinie.

Przez powieść „Ballada dla Adeli” po prostu się płynie, w takt muzyki, której nie słychać. Emocje, próby ułożenia życia na nowo i odzyskanie własnej tożsamości wiodą prym w tej historii. Tu nie ma wygładzonej opowieści, która opływa w „słodkim stylu”. Za to znajdziecie trud jaki ludzie ponosili każdego dnia by przeżyć. Doświadczycie odrzucenia, pomówień, poniżenia i pogardy, ale też przyjaźni, wiary, że każdy człowiek zasługuje na drugą szansę. I nie można kogoś oceniać, gdy się go nie zna. Nie wiemy co przeżył, że znalazł się w takim położeniu, w jakim jest obecnie.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni.

  • Tytuł: Ballada dla Adeli
  • autorka: Anna Stryjewska
  • data wydania: 02.07.2025
  • wydawnictwo: Skarpa Warszawska
  • ilość stron: 336
  • ocena: 8/10
  • lektor: Klaudia Bełcik
  • czas: 8 godz. 41 min.
Otagowano , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *