
„Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki… oraz słowa,
które zostawiamy bliskim”
Dotknij nieba
Dotknij nieba, sięgnij po swoje szczęście. Nie zawsze będzie to łatwe. Często życie da ci w kość i gdy będziesz miała wszystkiego dość, pomyśl, że gdzieś tam jest twoje miejsce na ziemi. Gdzie czekają na ciebie ludzie bardzo życzliwi. I chociaż mają własne problemy, to potrafią okazać innym sercem. Bo gdy twój dotychczasowy legł w gruzach, to może warto wyjechać i o zera zacząć swe nowe życie?!
Trudne rozmowy mają to do siebie, że się kiedyś kończą.
W takiej sytuacji znalazła się Malwina. Kobieta, która całe życie próbowała zadowolić wszystkich wokół. Najpierw wiecznie niezadowoloną, despotyczną matkę, która jedyne co miała dla córki, to cały wachlarz negatywnych słów. Następnie wpadła w okowy pracoholizmu, uważając, że jest ona niezastąpiona w pracy i tylko ona może zrobić wszystko najlepiej. Jedynie co uzyskała, to zawał serca i brak dobrego słowa. Dlatego za radą lekarza postanowiła zmienić swoje dotychczasowe życie. Postawiła wszystko na jedną kartę i przeprowadziła się do Jantaru. Tam zaczęła odzyskiwać wewnętrzny spokój i miała czas przemyśleć sobie dotychczasowe życie. Zaczęła pilnować by praca nie zdominowała prywatnego życia.
Nie zawsze mamy wpływ na to, czego doświadczamy.
Z pewnością wiele osób odkryje elementy wspólne z losem bohaterów z książki „Dotknij nieba” Marty Nowik. Nasze życie to wypadkowa wielu zdarzeń. Jedni doświadczyli choroby swojej lub bliskich im osób. Inni wpadli w kierat pracy i zatracili równowagę między pracą a życiem prywatnym. Inni mieszkali z toksycznymi partnerami czy rodzicami. Każda z tych sytuacji odcisnęła swoje piętno na ich psychice. Dlatego tak ważne jest mieć wokół siebie życzliwe osoby, które będą potrafiły nie tylko nas wesprzeć w trudnych chwilach, ale też znajdą czas i wysłuchają nas. Niby nic wielkiego, ale bardzo ważne i niezwykle rzadkie.
Osoby skrzywdzone często przywdziewają „pancerz”, który ma ich chronić przed kolejnymi razami. Tylko jak odciąć się od emocji, gdy jesteśmy w relacji dziecko – rodzic, czy w związku? I chociaż za każdym razem obiecujemy sobie, że tym razem nie damy się ponieść emocjom, to zawsze kończy się tak samo. Dopiero, gdy pomoc przychodzi z zewnątrz i patrzy na całą sytuację obiektywnie, osoba będąca w trudnej relacji zaczyna rozumieć, że nie zawsze ma wpływ na to co zrobi druga osoba.
Nie mamy wpływu na to, jak wobec nas postąpi drugi człowiek. My decydujemy o tym, jak przyjmujemy to, co nas spotyka.
Dlatego dotknij nieba i sięgnij swoich marzeń. Drobnymi krokami zbliżaj się do celu i otaczaj się życzliwymi osobami. Bądź otwarta/ty na krzywdę i nie wahaj się pomagać.
Ujęła mnie Kalina, żwawa staruszka, która nie bała się komenderować żadną osobą. Jej despotyczne uwagi potrafiły osiągnąć efekt, a celne rady warto zapamiętać. I chociaż jej syn miał z nią niełatwe życie ze względu na jej charakter, to czuć było ich wzajemną miłość. Bo pod szorstkimi słowami Kaliny kryło się złote serce, które nie potrafiło obojętnie przejść obok krzywdy innego człowieka. Staruszka jest moją ulubioną bohaterką, która wnosi wiele emocji do czytanej historii.
Na uwagę zasługuje też Gabriel, który został boleśnie doświadczony przez los. I chociaż często miał własne problemy i ogarniała go bezsilność, to nie tracił nadziei, że w końcu wszystko się ułoży.
Malwina ma sporo pracy przed sobą, musi uporać się nie tylko z rekonwalescencją po przebytym zawale, ale przede wszystkim musi uporządkować relacje z matką. Bardzo spodobał mi się pomysł z zapisywaniem dobrych zdarzeń, które miały miejsce w danym dniu. Dostrzegania dobra i doceniania tego co się otrzymało. Czasami będą to małe rzeczy, jak np. spacer w pięknych okolicznościach przyrody, ale też znajdą się i wielkie rzeczy jak sprawienie radości innej osobie.
„Dotknij nieba” to historia o prozie życia, trudnych relacjach rodzinnych, ale też o chorobie nieuleczalnej i sposobie radzenia sobie. Jest to też opowieść o empatii i wyrachowaniu, o miłości i manipulacji. Powieść, która mimo lekkiej formy wywołuje mnóstwo emocji, ale też i łez. Autorka poruszyła wiele trudnych problemów społecznych, które otaczają nas.
Dziękujemy autorce i wydawnictwu za okazane zaufanie. Czytam dla przyjemności patronuje tej książce.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
tytuł: Dotknij nieba
autor: Marta Nowik
wydawnictwo: Szara Godzina
data wydania: 11.04.2025
ilość stron: 288
ocena: 8/10








