
Czasami osoby z zewnątrz są w stanie pokazać nam, że źle postrzegamy jakieś zdarzenie. Albo fakt, że inni przeżyli coś podobnego, pomaga nam uporać się z własnymi demonami.
Dębowe Uroczysko
Nina z dnia na dzień zostawiła swoje dotychczasowe życie. Zamknęła pewne sprawy, a raczej uciekła od nich bez wyjaśnienia. A wszystko przez wydarzenia, których doświadczyła, a poczucie winy nie daje jej o sobie zapomnieć. Wyrzuty sumienia i dojmujące uczucie paniki to codzienni jej towarzysze. I chociaż kobieta próbuje żyć normalnie, to nie jest to łatwe. Pod wpływem chwili wsiadła do autobusu dalekobieżnego i udała się w podróż. Jednak plany znowu zmieniła, gdy autokar miał awarię. Wysiadła w Dębowym Uroczysku i postanowiła tu rozpocząć nowe życie. Zaintrygowała ją nazwa i wyjątkowe piękno miejscowości w otoczeniu gór.
– Popatrz czasem na siebie tak, jak patrzysz na innych ludzi – powiedziała cicho. – Z wyrozumiałością, zgodą na słabości, z cierpliwością i czułością.
Psychika ludzka jest bardzo skomplikowana i trudno przewidzieć jak zachowamy się w stresujących sytuacjach, gdy nasze bezpieczeństwo jest zagrożone. I chociaż możemy przejść wiele szkoleń i mieć bogate doświadczenie zawodowe w ekstremalnych sytuacjach, to i tak nie jesteśmy w stanie przygotować się na każdy wariant. Znakomitym przykładem tego jest Nina, która jako zawodowy żołnierz uczestniczyła w niejednej misji i wiele widziała.
„Dębowe Uroczysko” Joanny Tekieli może się wydawać historią, w której akcja płynie wolno, a perypetie bohaterów są nijakie. Nic bardziej mylnego. Historia Niny udowadnia, że nie wolno poddawać, a tym bardziej dostosowywać do oczekiwań otoczenia. Kobieta mimo szczerych chęci, to nigdy nie zyskała uznania w oczach swoich rodziców. A wszystko przez ich wyidealizowany obraz jaka powinna być ich córka i co powinna robić w życiu zawodowym. Krytyka z ich ust padała na tyle często, że Nina ograniczyła kontakt z rodzicami do minimum.
Autorka poruszyła też tak ważne tematy jak trauma po utracie bliskiej osobie, radzenie sobie z napadami lękowymi, przemocą psychiczną czy fizyczną oraz problem niemożności posiadania dzieci. Pokazuje jak ważne jest wsparcie innych osób oraz chęć zmiany dotychczasowego życia. A wszystko to utkane jest w codzienne życie bohaterów. Otuchy dodaje pomoc płynąca od nowych przyjaciół, którzy za wszelką cenę starają się pomagać i wspierać w podejmowanych działaniach. Niezwykła jest przyjaźń Niny z młodym małżeństwem i ich lokatorem. Stanowią oni rodzinę z wyboru i robią wszystko by ich wspólne życie dostarczało im spokoju i zrozumienia. Chociaż i bywają między nimi trudne i nieprzyjemne sytuacje, jak w każdej rodzinie.
Zapraszam was do „Dębowego Uroczyska”, gdzie znajdziecie wytchnienie od codziennej gonitwy i odkryjecie jak wiele daje wam obcowanie z przyrodą i zwierzętami. Emocje będą wam towarzyszyć, bo mieszkańcy pensjonatu i ich znajomi z niejednym problem się mierzą.
Książka bierze w wyzwaniu #czytamcałyrok #czytamjoannętekieli .
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni.
- Tytuł: Dębowe uroczysko
- cykl: Dębowe uroczysko t.1
- autor: Joanna Tekieli
- data wydania: 13.03.2024
- wydawnictwo: Filia
- ilość stron: 360
- ocena: 7/10
- audiobook: 7 godz. 34 min.
- czyta: Joanna Domańska





