145/25 Doktórka od familoków Magdalena Majcher

Doktórka z Szopienic

Jakie tematy w was wywołują zaszklone oczy? U mnie są to zawsze tematy. które związane są z dziećmi. A do tego prawdziwe wydarzenia malowane oczami matki gromadki dzieci i pani doktór, wszystko na gorąco ze środka tych wydarzeń.

Szopienice dzielnica Katowice, w której z dumą w latach PRL prężnie działała huta była jednym z największych w kraju zakładów produkcji wyrobów walcowanych z miedzi i mosiądzu. Była także największym na świecie producentem kadmu. A w jej otoczeniu robotnicza społeczność. Dzieci bawiły się na podwórkach, łazienki to wtedy był luksus. Matki chciały dobrze, karmiąc dzieci zupą z przyogródkowych warzyw. Nie miały pojęcia, że metale ciężkie oblepiają okolicę i trafiają do małych istot, powodując widoczne osłabienie i nawracające problemy zdrowotne.
Każde dziecko trafiało do młodej lekarki. Doktórka Jolanta Wadecka – Król w tajemnicy ratowała i leczyła dzieci z familoków. W tajemnicy wykonywała badania, bo dla władzy liczyła się tylko produkcja, nie ludzie. Jednak po wynikach wielu badań i oni musieli dojść do głosu.

Matki

I tak poznajemy historię od środka. Od podwórka przy familoków, bezpośrednio od jednej z matek mieszkającej tam i mającej gromadkę dzieci. Kobieta, która słyszy od sąsiadek o słabych dzieciach trafiających do szpitala. Matka które swoje dwie pociechy posłała do szkoły specjalnej bo nauka bardzo trudno im szła. Matka, śląsko baba co nie narzeka bo przecież chłop wypłata do domu przynosi i utrzymuje ich wszystkich. Ale troski matki takie są od błahych po ważne. I od tej troski od dzieci to wszystko się zaczyna.

Dwie strony

Nieprawdopodobne jest to,że ludzi wierzą Doktórce, nikt nie podważa jej zdania i mało tego, wszyscy stawiają się na badania do szpitali i tylko pomiędzy sobą szeptali o sytuacji. Wszyscy solidarni i zdyscyplinowani. Władza zagrażała temu by móc leczyć dzieci, jednak problem wyrósł do gigantycznego rozmiaru. A kobiety lekarki miały wielu ludzi o dużym zaangażowaniu i powołaniu do pracy po swojej stronie. Byli jednak też tacy po drugiej stronie barykady, jak oni zmierzyli się z tym problemem to wszystko opisane jest na kartach tej historii.

Oczami matki i Doktórka z familoków

Historia przeskakuje pomiędzy jedną z matek i jej życiem a panią doktór, która z powołaniem lekarskim ratuje dzieci. I tak krok po kroku śledzimy rozwój wydarzeń.
Niezaprzeczalnie barwna jest jeszcze część spostrzeżeń dzieci. Dla wielu z nich, którzy znali tylko Szopienice to na niebie zawsze była tęcza a powietrze nie było przezroczyste. To wszystko z powodu zanieczyszczeń utrzymujących się w powietrzu. Wszystko jest tak opisane, że wzbudza wiele emocji. Przez co wydarzenia sprzed lat mogą nieść świadectwo i żyć na nowo. Wtrącane są śląskie słowa ale nie przeszkadza to z w rozumieniu tekstu, chociaż może dla mnie bo ja wiem co znaczą 😉

Finalistka
Taka piękna śmierć
Małe zbrodnie
Magdalena Majcher – spotkanie autorskie

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 

Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

tytuł: Doktórka od familokówautor: Magdalena Majcher
wydawnictwo: W.A.B.
data wydania: 26.06.2024
ilość stron: 304
ocena: 8/10
audiobook

Otagowano , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *