97/24 Tajemnice Malinowego Wzgórza Iwona Mejza

Może warto było zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć się temu, co minęło, zastanowić się nad tym, co będzie, czego byśmy chcieli. Nikt za nas nie zrealizuje marzeń, nie pchnie do przodu. Jeżeli nie zrobimy nic, to zostaną tylko marzeniami, czymś ulotnym, nieosiągalnym, przyprawiającym o czasem o ból głowy, a często o żal i zgryzotę. Bo dlaczego innym się udało, a nam nie?

Tajemnice Malinowego Wzgórza

Tajemnice, niedomówienia, półsłówka, które wprowadzają atmosferę podenerwowania oraz niepewności w rodzinie Omelnickich. Ale prawdziwą burzę w ich życiu wywołuje informacja, że rodzina otrzymała spadek po wuju. I nie byłoby w tym nic dziwnego, ale według przekazu rodzinnego, wuj już dawno powinien nie żyć. A tu przychodzi zawiadomienie od notariusza o otwarciu spadku po zmarłym, którego pogrzeb odbył się kilka dni wcześniej. O co w tym chodzi? Czy to chichot losu i wuj żył gdzieś tam w wielkim świecie, a rodzina nie słusznie go opłakiwała i żyła w przekonaniu, że on nie żyje od wielu lat? I dlaczego wuj zastrzegł w testamencie, iż jego spadkobiercy mają przez rok mieszkać w dworku na Malinowym Wzgórzu? Pytania się mnożą, a odpowiedzi są lakoniczne lub ich brak, ale ta historia wciąga i pokazuje, co w życiu jest najważniejsze.

Tak, rodzina Omelnickich ma nie lada wyzwanie, dlatego każdy z nich stara się znaleźć odpowiedź dlaczego wuj postawił taki warunek.

Powiem wam, że ubawiłam się przednie czytając „Tajemnice Malinowego Wzgórza” Iwony Mejzy. Już na samym początku spis bohaterów z ich krótką charakterystyką wywołał uśmiech. A im bardziej zagłębiałam się w historię rodziny Omelnickich, to bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że ta historia musi mieć drugie dno. A warto dodać, że pojawiający się nowi bohaterowie sporo wnoszą do tej opowieści. Czasami są to istotne informacje dla Omelnickich, ale często chcą oni coś ugrać kosztem tej rodziny. Wielu z nich ma nieuczciwe zamiary, ale przedstawia je jako bardzo korzystne dla Omelnickich. I zanim się obejrzycie zostaniecie wciągnięci w sieć intryg i niedomówień.

Na uwagę zasługują poszczególni członkowie rodziny, którzy stanowią osobliwą paletę charakterów. Seniorka Eleonora twardą ręką dzierży władzę w rodzinie i nie toleruje żadnej formy sprzeciwu dla jej decyzji. Jej synowa stara się wygrać w potyczkach słownych z teściową, ale wynik tych rozgrywek nie zawsze jest satysfakcjonująca.

Stanisław za to, jako człowiek ugodowy stara się schodzić z linii ostrzału słownego żony i matki. Ceni sobie święty spokój. Małgorzata jest wnuczką Eleonory i córką Stanisława i Alicji. Właśnie stoi na rozdrożu życia i próbuje znaleźć rozwiązanie swoich problemów. Niedawno straciła pracę, a jakby tego było mało, to jest w trakcie rozwodu.

A do tego liczne tajemnice, które wprowadzają mnóstwo zamieszania w życiu rodziny, i domagają się wyjaśnienia i sprawiedliwości.

Polecam waszej uwadze „Tajemnice Malinowego Wzgórza”, które dostarczą wam sporą dawkę humoru, ale też wskażą co jest najważniejsze w życiu. Przekonacie się, że każdą trudność można pokonać, gdy ma się wsparcie rodziny. A możliwość mieszkania w wielopokoleniowym domu uczy jego mieszkańców empatii, wzajemnego niesiania pomocy oraz korzystania z doświadczenia życiowego seniorów.

Zapraszam was do odsłuchania rozmowy z Iwoną Mejzą.

„Tajemnice Malinowego Wzgórza” zostały objęte patronatem przez Czytam dla przyjemności.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni. 

Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

  • Tytuł: Tajemnice Malinowego Wzgórza
  • autor: Iwona Mejza
  • data wydania: 15.05.2024
  • wydawnictwo: Dragon
  • ilość stron: 320
  • ocena: 8/10
Otagowano , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *