102/21 Zadziorna baronówna Urszula Gajdowska

Z doświadczenia wiedział, że zbyt wczesne wyciąganie wniosków i towarzyszący temu zbytni entuzjazm po pierwszych odkryciach mogą nakręcać kolejne przypuszczenia podszyte emocjami, które niekoniecznie muszą być odzwierciedleniem rzeczywistości.

Podróż w czasie

Dzisiaj zabiorę was nie tylko w podróż na piękne Podlasie, ale również w podróż w czasie do roku 1815. To będą niezapomniane chwile w towarzystwie Sabiny Ostrowskiej i Wiktora Godlewskiego, bohaterów powieści “Zadziorna baronówna” Urszuli Gajdowskiej.

Sabina Ostrowska ma pecha, bo inaczej nie można tego nazwać. Młoda kobieta sprzeciwia się wydaniu jej za mąż. Skutecznie zniechęca do siebie potencjalnych kandydatów na męża. Znana z ciętego języka i umiejętności bronienia swojego zdania, jest postrzegana jako ekscentryczka. W dodatku ma zamiłowanie do prowadzenia śledztw. Niestety to zajęcie jest zarezerwowane tylko dla mężczyzn. Sabina dzięki swojemu uporowi wymusza na ojcu by pozwolił i jej wykonywać ten zawód. Na jej opiekuna, który ma przyuczyć ją do wykonywania tej pracy, Ostrowski wyznaczył Wiktora Godlewskiego.

I od tego momentu nie będzie ani chwili spokoju, bo między Sabiną a Wiktorem ciągle iskrzy. Każde z nich chce mieć ostatnie słowo, więc potyczki słowne są na porządku dziennym. Mimo, że to dopiero początek ich znajomości, to już wiadomo, że nie będzie nudno. Do rozwiązania mają oni pewną zagadkę sprzed lat. Śladem naszych detektywów, podążają wynajęci ludzie, którzy za wszelką cenę starają się przeszkodzić w poznaniu prawdy. W dodatku w tle tej historii rodzi się płomienny romans, który wywoła w was wiele emocji.

Za wydawnictwem Szara Godzina pokazujemy, jak bohaterów wyobraża sobie autorka i… zaglądamy do szuflady pisarki.

Etykieta

Dwadzieścia pięć lat to już nie prawie, ale jawne staropanieństwo. (…) Gdyby nie to, że posiadasz duży posag i nadal jesteś ładna, to można by rzec, że twój “rok ostatniej szansy” minął już dawno temu.

Jak już wcześniej wspomniałam, akcja powieści rozgrywa się w 1815 roku. Był to czas, gdy rola kobiety i mężczyzny bardzo różniła się od obecnej. Kobiety miały wcześnie wyjść za mąż i zajmować się domem. Nie powinny zabierać głosu w sprawach zarezerwowanych dla mężczyzn, a tym bardziej marzyć o realizacji swoich planów zawodowych. Sztywny gorset konwenansów, wyuczonych rozmów i narzuconego zachowania sprawiał, że kobiety miały być uległe wobec mężów i całkowicie zdane na ich decyzje. Nudziły ją salonowe rozmowy o niczym i nieustanne prowadzenie flirtu towarzyskiego. Taki stan rzeczy nie odpowiadał Sabinie Ostrowskiej. Ona pragnęła samodzielnie decydować o swoim życiu, dlatego skutecznie zniechęcała kandydatów do swojej ręki. Wolała zostać starą panną niż być stłamszoną przez męża. Zdecydowanie wyrażała swoje opinie co powodowało, że nie była mile postrzegana przez znajomych.

Przyznaję, że postać Sabiny została świetnie wykreowana. Zawiera w sobie cechy emancypantki, dzięki temu wyprzedza swoją epokę. Jest kobietą zdeterminowaną, która konsekwentnie realizuje swoje plany. Nie boi się stanąć w szranki słowne z mężczyznami. Zna swoją wartość i broni swojego zdania.

Na początku XIW w. kobiety poddane były wielu ograniczeniom w zachowaniu. Nie mogły podróżować w towarzystwie obcego mężczyzny, pozwalać sobie na swobodny strój, a tym bardziej zakładać spodnie. Szereg wytycznych dotyczących kobiet, powodował bunt w wielu z nich. Czuły się niedoceniane i lekceważono. Jedynie nielicznym udawało się przeciwstawić panującym zasadom.

Śledztwo

Sabina i Wiktor podejmują się rozwiązania zagadki pewnego obrazu. Prowadzenie tej sprawy wydaje się bardzo osobliwe ze względu na panujące konwenanse. Sposób zbierania dowodów i przesłuchiwanie świadków bardzo różni się od obecnie obowiązującego. W dodatku ich śladami podążają złoczyńcy, którzy mają uniemożliwić im realizację zadania. Jest niebezpiecznie, padają strzały, niektórzy zostają ranni. Wkrada się dramatyzm sytuacji.

Ale śledząc poczynania tej pary nie można się nudzić. Ich potyczki słowne, niemożność otwarcie rozmawiania na niektóre tematy prowadzi do zabawnych sytuacji.

Podsumowanie

Polecam wam “Zadziorną baronównę” jako lekturę idealną na urlop. Będziecie mogli przekonać się jak w niewdzięcznym położeniu znajdowały się kobiety na początku XIX w. Poznacie zasady wydawania za mąż panien i co się działo z kobietami, które nie znalazły męża. Nie zabraknie emocji podczas prowadzonego śledztwa. Zaobserwujecie jak rodzi się fascynacja i miłość między osobami, które posiadają zdecydowane charaktery. Między nimi będzie iskrzyć, emocje będą w nich buzować.

Nie zabraknie również tajemnic i intryg, które ubarwią czytaną historię. Całość historii charakteryzuje się lekkim stylem pisarskim, dzięki temu powieść czyta się z dużym zainteresowaniem. W tym momencie chcę tylko dodać, że jest to debiut. Dlatego jestem bardzo ciekawa drugiego tomu, ponieważ Sabina i Wiktor nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Szara Godzina.

Książkę możecie kupić w taniaksiazka.pl oraz booktime.pl.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni. 

  • Tytuł: Zadziorna baronówna
  • seria: W dolinie Narwi
  • autor: Urszula Gajdowska
  • data wydania: 10 czerwca 2021
  • wydawnictwo: Szara godzina
  • ilość stron: 384
  • ocena: 7/10

Tagi , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

3 odpowiedzi na „102/21 Zadziorna baronówna Urszula Gajdowska

  1. Grazyna st. mówi:

    Nie wiedziałam, że ma być drugi tom. W takim razie wstrzymuję się z czytaniem. Bardzo lubię tego typu książki.

    • Urszula mówi:

      Drugi tom to zupełnie odrębną historia innej pary bohaterów. Podobnie jak kolejne. Sabina i Wiktor odgrywają tam jedynie rolę drugoplanowe 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *