100/21 Najkrótsza noc Mirosława Kareta

Jak chce się kogoś oszukać, sposób zawsze się znajdzie. Szczególnie jeśli ta druga osoba woli być oszukiwana, niż poznać prawdę.

Kilka słów o książce

Dzisiaj chcę wam opowiedzieć o książce “Najkrótsza noc” Mirosławy Karety. Jest to już moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Do tej pory przeczytałam sagę rodu Petrycych, która nawiązuje do historii Polski. Byłam bardzo ciekawa “Najkrótszej nocy”, czym zaskoczy czytelnika opowiedziana historia, ponieważ opis od wydawcy bardzo mnie zaciekawił.

Każdy z nas marzy o chwili wytchnienia na łonie przyrody. Dlatego spływ kajakowy wydaje się idealnym rozwiązaniem. Tylko my, przyroda i wszechogarniający spokój. A co jeśli na taki sam pomysł wpadły też inne osoby? Czy w takich warunkach można liczyć na relaks?

Zapraszam was do poznania historii, która połączyła przypadkowych ludzi w czasie spływu kajakowego, a mianowicie: młodzież akademicką pod przewodnictwem ojca Jana, rodziny z dziećmi, pewne nastolatki, grupę emerytów oraz zakochane pary. W tym niecodziennym towarzystwie jest jeszcze ktoś. Dwóch tajemniczych mężczyzn. Jeden porusza się czerwonym kabrioletem i często rozmawia z uczestnikami spływu. Drugi z mężczyzn, który wędruje śladami kajakarzy, śledzi pewną kobietę. Całości tej historii dopełniają legendy o dawnych wierzeniach Kaszubów, które snuje Tadeusz, uczestnik spływu. Czy uczestnicy dadzą się uwieść legendom o dawnych bogach, a przy okazji odnajdą spokój? To już dowiecie się z książki, gdy ją przeczytacie.

Noc Kupały

Co roku 21 czerwca jest magiczna najkrótsza noc w roku. To właśnie wtedy pali się ogniska, puszcza wianki na wodzie i szuka kwiatu paproci. Każda z tych czynności ma swój określony cel i nawiązuje do wierzeń naszych przodków.

Przenikanie się wierzeń i wiary

– Smętek działał bardzo subtelnie – poinformował zebranych. – Osnuwał dusze pajęczyną smutku i bezradności. Te trzy zjawy: Trud, Strach i Niewarto, to w rzeczywistości uosobienia ludzkich cech: lenistwa, lęku i zniechęcenia. Tak właśnie Smętek zatruwał i niszczył dusze Kaszubów, sprawiając, że dawali się gnębić obcym, którzy wyszydzali ich język i obyczaje. Objawiał się pod różnymi postaciami (…)
– Jak rasowy diabeł – powiedział ojciec Jan.
Tadek przerwał i spojrzał na niego z zainteresowaniem.
– Szatan działa bardzo podobnie nie tylko na Kaszubach, ale wszędzie, w każdym sercu na całym świecie – mówił dominikanin. – Stara się wzbudzić w człowieku lęk, podsuwa mu straszne obrazy, wykorzystując przeciw niemu jego słabości i kompleksy, pogrąża go w poczuciu beznadziei, a w końcu w rozpaczy…

Gdy zaczęłam czytać “Najkrótszą noc” zostałam pochłonięta przez niezwykłą tajemniczą atmosferę, która roztaczała się wokół bohaterów. Niby nic szczególnego nie działo się, ale… No właśnie, co jakiś czas niby mimochodem pojawiały się fragmenty o dawnych bogach, bóstwach, utopcach i całej reszcie ich pomocników, którzy żyli w przepięknych lasach kaszubskich, towarzysząc mieszkańcom w ich codziennym życiu. Wśród turystów był Tadeusz, który urozmaicał czas współtowarzyszom spływu kajakowego, snując opowieści o pradawnych wierzeniach. Często robił to przy ognisku, by uzyskać lepszy efekt. Wszak nocą wszystko wydaje się inne, bardziej wyolbrzymione. W końcu strach ma wielkie oczy, a te opowieści bardzo działały na wyobraźnię.

Walka z własnymi demonami

Poczucie bezsilności odbiera człowiekowi spokój, nie pozwala mu żyć. Trzeba działać, szukać – tylko wtedy można znaleźć ukojenie. I nawet jeśli się nie osiągnie celu, zostaje przynajmniej poczucie. że zrobiło się wszystko, by go zdobyć.

“Najkrótsza noc” jest historią o ludziach, którzy będąc oddaleni od cywilizacji jaką znali, mieli czas by przemyśleć kilka własnych spraw. Wielu z nich będzie musiało zmierzyć się ze swoimi lękami, popełnionymi czynami. Niektórzy doznają swoistego oczyszczenia, w czym pomoże im rozmowa z ojcem Janem. Niemały wpływ na nich będzie też miało wysłuchanie legend o wierzeniach Kaszubów. Będą wystawieni na różne próby zmagając się z trudami spływu kajakowego oraz przebywaniem wśród nieznajomych ludzi. To właśnie tutaj przekonają się co jest najważniejsze w życiu i jak łatwo można podjąć złą decyzję, która skrzywdzi wiele osób.

Podsumowanie

Polecam wam książkę “Najkrótsza noc” jako powieść nieszablonową, w której rzeczywistość miesza się z wierzeniami. Na uwagę zasługują opisy przyrody, relacji międzyludzkich oraz studium problemów z jakimi mierzą się bohaterowie. Za pewne wielu czytelników będzie mogło utożsamić się z którymś z bohaterów, ponieważ ich doświadczenia życiowe są bardzo bliskie czytelnikom. Na pewno znajdziecie tutaj historię, która z każdą przeczytaną stroną będzie was wciągać w wir wydarzeń. Najpierw powoli, by oswoić was z nieznanym. A gdy już dacie się omotać tajemniczej atmosferze spływu kajakowego, to autorka dorzuci jeszcze element grozy. Grozy, która z każdego uczestnika wyprawy wydobędzie jego najgorsze, skrywane cechy. Będziecie szukać odpowiedzi co tak naprawdę wydarzyło się w trakcie tej wyprawy i jaką rolę odegrał każdy z bohaterów. Dacie się porwać niesamowitej przyrodzie lasów, rzek i jezior oraz legend kaszubskich.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Mando.

“Najkrótszą noc” możecie zakupić w Taniaksiazka.pl oraz booktime.pl.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami. Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni. 

  • Tytuł: Najkrótsza noc
  • autor: Mirosława Kareta
  • data wydania: 16 czerwca 2021
  • wydawnictwo: Mando
  • ilość stron: 416
  • ocena: 8/10
Tagi , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *