44/20 Imię wroga Mirosława Kareta

Ale czy to, z jakiego nasienia pochodzimy,
ma naprawdę wpływ na to, kim jesteśmy?
 

Dzień dobry!

Dzisiaj przychodzę do Was z ostatnim tomem Sagi rodu Petrycych, a mianowicie książka “Imię wroga” Mirosławy Kareta najbardziej mną wstrząsnęła. Powszechnie wiadomo, że wszystko co dobre, to szybko się kończy. I ja, gdy zaprzyjaźniłam się z bohaterami sagi, wczułam się w ich przeżycia, liczne radości i troski,  już musiałam się z nimi pożegnać. 

Echa przeszłości dają o sobie znać ze zdwojoną siłą. Maksymilian Petrycy poznaje Hersza Morgersterna, który jest znajomym jego wujka Adama Melcera. Wspomnienia Hersza wywołują w czytelniku szok i niedowierzanie, że człowiek potrafi być tak okrutny wobec drugiego człowieka. Tym bardziej jest to wstrząsające, że są to wydarzenia, których uczestnikami byli nastoletni chłopcy. Na pierwszy plan wysuwa się pogrom Żydów w Krakowie i Małopolsce w czasie II wojny światowej. Autorka bardzo skrupulatnie oddała realia holocaustu. Czytając fragmenty dotyczące II wojny światowej, co jakiś czas byłam zmuszona odłożyć książkę. Po prostu nie można na jednym wdechu, pospiesznie czytać o tamtych wydarzeniach. Trzeba odłożyć chociaż na chwilę powieść i przemyśleć czytaną historię oraz wyciągnąć wnioski, by nie powielać błędów naszych przodków. Jak słusznie zostało zaznaczone:

“Nie trzeba wam też przekazywać, że Polacy ratowali Żydów, bo to doskonale wiecie. Mamy wspólne doświadczenia, przeżycia niezwykle bolesne, które nas łączą, ale i dzielą. Nie wiem, czy tak samo patrzymy w naszą wspólną przeszłość, czy zapisane w zbiorowej pamięci fakty tak samo interpretujemy. Obawiam się, że nie.”

Ponownie bohaterowie doświadczają jak wielki wpływ na życie może mieć historia i sprawy nie wyjaśnione. Na jaw wychodzą kolejne tajemnice z przeszłości, które mocno wstrząsają rodziną Petrycych oraz ich znajomych. Na nowo muszą się oni pogodzić ze swoją tożsamością i zaakceptować fakt swojego pochodzenia. 

Na uwagę zasługuje połączenie fikcji literackiej z wydarzeniami autentycznymi. Bogaty biogram postaci historycznych oraz liczne przypisy w przystępny sposób przybliżają czytelnikowi historię. Pani Mirosława napisała powieść, która zabiera nas w fascynującą podróż w meandry historii, która nie jest jednoznaczna. Nic nie jest czarno – białe. Niektóre fakty dotyczące mieszkańców Krakowa, które zostały opisane w książce,  nie są powszechnie znane. Jest to wartość dodana, bo przy okazji można rozszerzyć swoją wiedzę z historii.

Oczywiście nie można zapomnieć o bieżących wydarzeniach w życiu bohaterów. Tu do głosu dochodzi dzika reprywatyzacja kamienic krakowskich. Pojawiający się jak grzyby po deszczu rzekomi spadkobiercy, którzy za wszelką cenę przejmują nieruchomości, są zmorą mieszkańców kamienic. Jest to bardzo istotny wątek w powieści. Jak daleko sięgają “macki” nowych właścicieli nieruchomości, przekonacie się czytając powieść.

“Imię wroga” to wielowątkowa powieść, w której każdy znajdzie coś dla siebie, ponieważ tutaj łączą się wątki obyczajowe, historyczne i sensacyjne.

Po przeczytaniu wszystkich tomów Sagi rodu Petrycych stwierdzam, że “Imię wroga” jest najlepszą historią o Petrycych. Kunszt literacki autorki porywa czytelnika z każdą stroną. Fabuła jest bardzo ciekawa. Gdyby nie fragmenty o holokauście Żydów, to książkę można przeczytać szybko. Ale właśnie wydarzenia, które miały miejsce w czasie II wojny światowej, skłaniają do refleksji nad historią naszego kraju. Każą zastanowić się, co powoduje, że ludzie stają się bestiami w ludzkiej skórze i czerpią trudną do zrozumienia satysfakcję z mordowania ludzi.
Uważam, że ta saga jest znakomitym materiałem na film. Skomplikowane losy bohaterów i tło historyczne budzą ciekawość w czytelniku. 
Polecam całą serię każdemu, kto chce przeczytać ciekawą powieść, popartą dowodami historycznymi. To tutaj bohaterowie zmagają się z przeszłością swojej rodziny, rozwiązują tajemnice sprzed lat, ale też żyją problemami dnia codziennego, których im nie brakuje.

Opinię o poprzednich tomach  znajdziecie na blogu:
Pokochałam wroga” t.1
Bezimienni” t.2
Teczka” t.3
Próba miłości” t.4

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni. 

Czekam na Wasze komentarze. 

tytuł: Imię wroga t.5
cykl: Saga rodu Petrycych
autor: Mirosława Kareta
wydawnictwo: WAM
data wydania: 30 października 2019
ilość stron: 512
ocena: 8/10




Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *