19/20 Czerwona zemsta II Krzysztof Goluch Recenzja przedpremierowa

Szczęście to nie kamień, który raz znajdziesz
i na wieki w filar swego domu wmurujesz.
Każdy za nim biega niczym za kwiatem paproci.
I bywa, że na chwilę znajdzie, lecz w końcu
tylko proch mu w rękach zostanie.
Lecz nam zostają wspomnienia,
które przypominają o tym co było.
Ich nikt ci nie zabierze.
Witam was serdecznie!
Dawno mnie tu nie było. A wszystko to za sprawą książki “Czerwona zemsta II” Krzysztofa Goluch, którą czytałam przez ostatnie wieczory. Mając w pamięci historię Orlika, Spokojnego, Ognia oraz Emilki, którzy są bohaterami pierwszego tomu książki “Czerwona zemsta” bardzo chciałam przeczytać drugi tom.  
Książka premierę będzie miała 5 maja 2020 r., a blog Czytam dla przyjemności ma zaszczyt patronować tej lekturze.

Czytając “Czerwoną zemstę II” robiłam sobie przerwy, ponieważ ilość bohaterów i wydarzeń jest ogromna. Musiałam sobie wszystko poukładać, aby żadna informacja mi nie umknęła. Każdy szczegół miał znaczenie. I wiecie co? My naprawdę mamy bardzo dużo szczęścia, że żyjemy w kraju, w którym panuje pokój i nie musimy obawiać się o swoje bezpieczeństwo. 

Nie jestem w stanie sobie wyobrazić co czuli ludzie, którzy byli skazani na poniewierkę. Najpierw walczyli z okupantem niemieckim w czasie II wojny światowej i nie byli pewni czy dożyją jutra. I gdy przyszło wyzwolenie, to okazało się, że są niewygodni dla nowej władzy ludowej. A dlaczego? Ponieważ nie zgadzali się na politykę, którą wprowadzano w kraju. Sprzeciwiali się wprowadzeniu terroru, który znakomicie funkcjonował w Związku Radzieckim, którym rządził Stalin przy pomocy NKWD. Na wzór NKWD w Polsce utworzono Urząd Bezpieczeństwa, który miał za zadanie tropić i skazywać przeciwników władzy ludowej. Metody przesłuchań, którym byli poddawani aresztowani były przerażające. Nie wiele osób uszło z życiem. Więzienie na Rakowieckiej w Warszawie okryte było złą sławą, ponieważ tam zginęło wielu więźniów w czasie terroru stalinowskiego.

W “Czerwonej zemście II” mogłam przeczytać jak potoczyły się losy “Orlika” Mariana Bernaciaka, “Spokojnego” Wacław Kuchnio, którzy działali na terenie Ryk, Garwolina i okolicznych wsi. Są to żołnierze Armii Krajowej, o których nie możemy zapomnieć, jak i o ich współtowarzyszach broni. Partyzanci nie tylko skutecznie sabotowali działania, które podejmowała władza ludowa, ale też bronili ludność cywilną przed bandami napadającymi na mieszkańców wsi. 
Oczywiście w powieści nie mogło zabraknąć Emilki, która pomimo dziecięcego wieku, była świetnie wyszkolonym żołnierzem na miarę możliwości jakimi dysponowała. Jej cięty język, trafne uwagi potrafiły rozbawić dorosłych, ale też i uratować ich z opresji. Jaką rolę odegrała Emilka w powieści i dlaczego Stalin kazał ją unieszkodliwić, tego dowiecie się czytając książkę.

Powieść nie jest łatwa ze względu na tematykę, którą porusza. Niechlubne karty historii powoli zostają ujawniane. Autor w przystępny sposób opisał wydarzenia, które nadal wzbudzają wiele emocji. Często z przerażeniem czytałam opisy tortur. Plastyczny opis walk sprawił, że łatwo było mi je sobie wyobrazić. Połączenie prawdy z fikcją literacką tworzy fascynującą powieść, w której zatraca się czytelnik. Chce on jak najszybciej poznać zakończenie a zarazem stara się skupić na fabule, która jest pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji, wzbogacona licznymi intrygami służb wywiadowczych oraz akcji partyzanckich. Jestem przekonana, że nie będziecie się nudzić podczas czytania.
Bohaterowie “Czerwonej zemsty II” doświadczali jak każdy przeciętny człowiek też przyjaźni, miłości, radości, ale też strachu, niepewności, głodu czy zdrady. Nieufność była w nich ogromna, ponieważ często zdarzało się, że dawny przyjaciel czy sąsiad potrafił donieść na nich na milicję czy UB.
Dwa pokolenia stały przy jednej partyzanckiej mogile we wspólnej sztafecie pamięci.
I w hołdzie dla tych, którzy za walkę o wolność zapłacili najwyższą cenę.
A będzie tak dalej, dopóki pamięć będzie
przekazywana z pokolenia na pokolenie.
W posłowiu znajdziecie kto był prawdziwym pierwowzorem dla postaci literackiej, a kto tylko fikcyjnym bohaterem.  
Ja polecam wam książkę z całego serca. Najlepiej, gdy przeczytacie obie części, aby mieć pełny obraz wydarzeń, z którymi przyszło zmierzyć się bohaterom powieści. Samo zakończenie wyciśnie z waszych oczu nie jedną łzę, dlatego proponuję zaopatrzyć się w chusteczki, bo emocji nie zabraknie. Jestem przekonana, że po lekturze “Czerwonej zemsty” i “Czerwonej zemsty II” wiele osób przekona się do powieści historycznych. Takie książki powinny być lekturą w szkole, aby młodzież w przystępny sposób mogła poznać trudną historię naszego kraju.


Dziękuję panu Krzysztofowi Goluch oraz Wydawnictwu Novae Res za okazane zaufanie.
Czytam dla przyjemności jest  patronem  “Czerwonej zemsty II”.

Informacja dla zainteresowanych, “Czerwona zemsta II” będzie brała udział w book tour.

Jeżeli czytałyście/czytaliście  już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście  okazji zapoznać się z jej treścią, może Was 
moja opinia do tego skłoni. 

Czekam na Wasze komentarze. 

Moją opinię o książce “Czerwona zemsta” znajdziecie tutaj oraz podsumowanie z book tour I edycja oraz II edycja.

tytuł: Czerwona zemsta II
autor:  Krzysztof Goluch
wydawnictwo: Novae Res
data premiery: 05.05.2020
ilość stron: 574
ocena: 10/10
Dodaj do zakładek Link.

2 odpowiedzi na „19/20 Czerwona zemsta II Krzysztof Goluch Recenzja przedpremierowa

  1. No takie książki muszą się odpowiednio przygotować. 😊

  2. Gosia mówi:

    Brzmi ciekawie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *