40/21 Wizyta Helen Phillips

…wkrótce popędzi do domu, do dzieci. Przekraczając próg, wejdzie do innego życia, tajemnego i zwierzęcego, w którym kroiła jabłka, rozmrażała groszek, wycierała małe pupy i pozwalała raz po raz opróżniać swoje nieodmiennie napełniające się ciało. Gdzie słyszała “mamo” wykrzykiwane z emocją i tęsknotą dziesiątki razy dziennie. Pierwsze wrażenie. Specyficzna historia z niedopowiedzeniami i niepewnością. Z milionem uczuć kobiety rodzicielki. Ze skupieniem na kobietach – matkach…. Czytaj dalej