137/25 Szalone Porto Jolanta Kosowska

Wszystko w naszym życiu dzieje się dla czegoś. Nic nie dzieje się niepotrzebnie. Wszystko ma swój sens.

Szalone Porto

Tradycją stało się, że młoda para tuż po ślubie wyjeżdża w podróż poślubną. Wszystko mają zaplanowane, począwszy od noclegów po miejsca, które chcą zwiedzić. Tak też było w przypadku Martyny, która z wielkim zaangażowaniem uczyła się języka portugalskiego i chłonęła wszelkie informacje o tym kraju, by na miejscu czuć się komfortowo. Jej marzeniem było zwiedzanie Porto. Jednak narzeczony okazał się wiarołomny i do ślubu nie doszło. Działając w emocjach Martyna chciała odwołać podróż, bo kojarzyła się jej z narzeczonym. Odwołanie ślubu było konsekwencją odkrycia zdrady jakiej dopuścił się niedoszły mąż.

Dopiero argumenty Clary, która udzielała lekcji języka portugalskiego Martynie, przekonały młodą kobietę, że nie powinna rezygnować z realizacji marzeń. W podróż przecież może udać się sama i w pełni korzystać z tego, co oferuje jej Porto. Martyna mimo licznych obaw, postanowiła pojechać do Portugalii, by z dala od rodziny i narzeczonego, nabrać dystansu do ostatnich wydarzeń i na zastanowić się, jak co chce dalej robić.

Czasami stojąc z boku, widzi się więcej, niż będąc w środku wydarzeń. Zanim zaprogramujesz się na to, co tobie się wydaje, i zaczniesz w tym tkwić, to pomyśl o tym, co widzą inni.

Przyglądając się wydarzeniom, które mają miejsce w powieści „Szalone Porto” Jolanty Kosowskiej, wielokrotnie przekonałam się, że to co się widzi w danym momencie niekoniecznie musi być prawdą. Każdy z nas ma własną wersję wydarzeń i nie zawsze jest ona obiektywna. Wiele szczegółów może nam umykać lub nie zwróciliśmy na nie uwagi. Przekonała się o tym Martyna, gdy zamieszkała w Porto. Podążając uliczkami Porto dostrzegła wiele sprzeczności. Z jednej strony widziała ogromny pośpiech, który towarzyszy turystom, którzy chcą jak najwięcej zobaczyć w krótkim czasie. Natomiast mieszkańcy miasta cenili sobie spokój i delektowali się tym co mają.

Tylko wtedy można kogoś zrozumieć, gdy pozna się jego historię.

Spotkanie Gaspara zmieniło w Martynie sposób postrzegania osób bezdomnych, ponieważ kobieta przekonała się, że do sytuacji w jakiej znaleźli się przyczyniło się wiele zdarzeń, na które nie zawsze mieli oni wpływ. Dopiero wysłuchanie ich, pozwoliło kobiecie w pełni zrozumieć ich.

Człowiek powinien cieszyć się chwilą, bo ona nie trwa wiecznie. Dostajemy coś, za co kiedyś zostanie wystawiony rachunek.

Jolanta Kosowska znana jest z plastycznych opisów miejsc, w których dzieje się akcja jej powieści. Z dbałością o szczegóły, które wychwyci tylko uważny obserwator, oprowadza nas po Porto. Pokazuje miejsca charakterystyczne dla tego miasta, które stały się kanonem turystyki. Nie waha się poprowadzić czytelnika do miejsc, które nie figurują w żadnym przewodniku turystycznym. Oprócz pięknych miejsc, zwraca uwagę na miejsca, które nie cieszą się dobrą sławą. Obok zabytków, które są bogato zdobione, znajdziemy zniszczone budynki, które straszą. Nie pasują do turystycznej wizji miasta, a często są zamieszkiwane przez osoby bezdomne.

W „Szalonym Porto” oprócz wątku obyczajowego znajdziecie wątek kryminalny, który nadaje tajemniczej aury i wprowadza element grozy. Życie kilku bohaterów jest zagrożone, w tym i życie Martyny, ponieważ kobieta nieświadomie uwikłała się w sprawę, która mogła źle się dla niej skończyć. I jedno jest pewne, że podczas lektury „Szalone Porto” nie będziecie się nudzić, ponieważ oprócz opisów miejsc, które warto zobaczyć, będziecie mieli okazję rozwikłać zagadkę kryminalną. A do tego przekonać się, że zawsze mamy szansę zmienić swoje życie na lepsze. Wystarczy otworzyć się na ludzi, którzy chcą nam pomóc, a od złych ludzi zawsze trzeba się odciąć.

Ja z przyjemnością powróciłam do Porto, które miałam przyjemność odwiedzić w zeszłym roku.

Punkt widokowy przy Katedrze Se.

Księgarnia Lello w Porto.

Dworzec kolejowy w Porto.

Autorka jest mistrzynią w kreowaniu podróży literackich, w które zabiera czytelników. Każda z jej książek jest pretekstem do wybrania się w prawdziwą podróż śladami bohaterów.

Na blogu znajdziecie opinie o pozostałych książkach Jolanty Kosowskiej, do lektury których gorąco zachęcam. Poniżej zamieściłam przykładowe tytuły.

Czytam dla przyjemności objęło patronatem „Szalone Porto”.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

  • tytuł: Szalone Porto
  • autor: Jolanta Kosowska
  • ilość stron: 282
  • wydawnictwo: Zaczytani
  • data wydania: 6.08.2025
  • ocena: 9/10
Otagowano , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *