
Niespełnione obietnice, zwłaszcza związane z dziećmi, to zło tego świata. Każda złamana obietnica to jedna blizna na sercu, duchu i umyśle. To zniszczona cząstka radości i dziecięcej niewinności.
Przestań, proszę
Ile razy zdarzyło się wam krzyknąć lub usłyszeć „Przestań, proszę”? Dwa słowa, a jakże mocne w swym wydźwięku. Wyrażają sprzeciw a zarazem prośbę. Często używane są przez osoby, którym dzieje się krzywda i starają się zatrzymać przemoc użytą wobec nich, czy to fizyczną czy psychiczną.
Dlatego nie można przejść obojętnie obok krzywdy, którą doświadcza dziecko, często ze strony rodziców. Gdy policja wezwana jest na miejsce zbrodni, której padło dziecko we wszystkich się gotują emocje. Każdy zadaje sobie pytanie dlaczego ktoś to zrobił. Ale gdy w krótkim czasie giną kolejne dzieci, zaczyna się szukać punktu wspólnego. Zaczyna się wyścig z czasem, by uprzedzić ruch mordercy i powstrzymać go przed dokonaniem kolejnej zbrodni.
Florian Gaderla ma trudne zadanie do wykonania jako policjant. Musi zmierzyć się z krzywdą jaką doświadczają dzieci. Zagłębić się w świat brutalny, który nie ma litości dla dzieci, o którym wszyscy wiedzą, ale udają że nie istnieje. Policjant ma swój styl pracy, konsekwentnie dąży do celu i stara się nie wchodzić w żadne bliższe relacje ze współpracownikami. Ma to go uchronić przed zranieniem go i kolejnym rozczarowaniem. Przez współpracowników odbierany jest jako gbur i odludek, ale ta gruboskórność Gaderli ma uzasadnienie w jego przeszłości.
Poczuć cokolwiek. Bo czy to nie jest sensem życia. Czucie. Miłość, nadzieja, szczęście, złość, nienawiść – skrajne i równocześnie potrzebne emocje.
„Proszę, przestań” Krystiania Stolarza to powieść wielowątkowa, nie tylko o prowadzonym śledztwie, ale przede wszystkim o realiach życia dzieci z rodzin patologicznych i pomocy dla tych dzieci. Autor bez zbędnego lukru pokazuje realia w jakich żyją dzieci z rodzin patologicznych i na jakie niebezpieczeństwa są narażone. Często same muszą o siebie zadbać i jak super wyszkolony żołnierz wyczuwają niebezpieczeństwo i zmiany nastrojów u swoich rodziców. Wiedzą, że muszą się wtedy ewakuować z domu, tylko nie zawsze mają taką możliwość. Odrzucone przez rówieśników, bez wsparcia ze strony szkoły czy pomocy społecznej czują się nikomu nie potrzebne.
Autor pokazał z jak ogromną brutalnością spotkają się te dzieci i jak czasem trudno jest znaleźć pomoc dla nich. Dzieci te często nie chcą rozmawiać o tym co dzieje się w domu, bo się wstydzą. A najgorsze w tym jest to, że nie jest to fikcja literacka, tylko nasza rzeczywistość. Krystian Stolarz czerpiąc ze swego doświadczenia zawodowego opowiedział nam historię, która wstrząsa czytelnikiem. Obdziera ze złudzeń i zmusza do refleksji. Jest to historia, która może dziać się obok nas i pod płaszczykiem pozornie szczęśliwej rodziny może rozgrywać się dramat dziecka. Przemoc psychiczna boli tak samo jak fizyczna, tylko nie widać jej.
Ważny w tej powieści jest wątek wspomnieniowy, który pokazuje jak może zostać wypaczona psychika, gdy doświadczyło się zła w dzieciństwie. Niestety pomyliłam się co do wytypowania dorosłego bohatera z tak dramatycznym dzieciństwem.
Nagromadzone emocje podczas czytania „Proszę, przestań” na długo nie pozwolą wam zapomnieć o przeczytanej książce. Jest krzyk dziecka, który nie wielu słyszy, a często lekceważy. Poruszająca historia, która pokazuje, że powinniśmy być czujni by reagować na krzywdę dziecka i zgłaszać do odpowiednich służb zanim będzie za późno.
Autor w książce zostawił listę instytucji do których można zwrócić się po pomoc dla siebie, ale też dla osoby krzywdzonej.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni.
Książka jest wpisana na naszą listę przeczytanych książek.
- tytuł: Przestań, proszę
- autor: Krystian Stolarz
- wydawnictwo: Prószyński i S-ka
- data wydania: 6 maj 2025
- ilość stron: 424
- ocena: 9/10
- audiobook: 12 godzin 28 min
- lektor: Michał Klawiter





