
Władza jest potężnym afrodyzjakiem. Ktoś zdeterminowany, kto chce ją utrzymać, nie zawaha się przed zabiciem, a potem zatarciem śladów.
Projekt 1002
„Rzeźbiarz kości” zakończył się w kulminacyjnym momencie. Pozostawił mnie z pytaniem, czy Kasia i Tomek wyjdą z opresji. W końcu nie co dzień trzyma się w ręku tykającą bombę i nie wiadomo czy saperzy zdążą. A sprawa Krystiana Kowalskiego dopiero nabiera głębi, bo to co dowiedziałam się o nim w pierwszym tomie, to był czubek góry lodowej. Jego życie to misternie uknuty obraz dla ogółu i dla wtajemniczonych. Człowiek o podwójnym życiu i mrocznej przeszłości. Jest kluczem do rozwiązania zagadki i odkrycia prawdy o prowadzonych działaniach służb i władzy.
A wskazówki do rozwiązania sprawy Kowalskiego zostały ukryte w jego domu. Liczne szarady i zadania matematyczne nie ułatwiają tego, bo nie każdy jest geniuszem matematycznym. W dodatku giną świadkowie minionych wydarzeń, którzy współpracowali z Kowalskim, a ktoś skutecznie zaciera ślady. Komuś bardzo zależy by prawda o pewnym projekcie 1002 nie ujrzała światła dziennego. Rozpoczął się wyścig z czasem, a zaangażowani policjanci ciągle natrafiają na mur milczenia.
„Projekt 1002” Wojciecha Kulawskiego rozpoczął się z wielkim przytupem. Oto znalazłam się dokładnie w tym samym miejscu, w którym zakończył się „Rzeźbiarz kości”. Więc moje emocje sięgnęły zenitu. I gdy po chwili okazało się, że akcja na moment spowalnia, to autor zaserwował mi szokujące informacje o Krystianie Kowalskim. By tego było mało, podkręcił tempo akcji i zaczął snuć naprzemiennie wątek historyczny i współczesny. Przeszłość przeraziła mnie i pokazała, że człowiek jest zdolny do wszystkiego by zdobyć władzę nad drugim człowiekiem. O moralności i etyce nie było tam mowy, ze to królowały bezwzględność, wynaturzone popędy, chęć dobrej zabawy kosztem drugiego człowieka. Groza tamtych dni odcisnęła się na ludziach, którzy byli poddawani eksperymentom pseudomedycznym. Wielu z nich przypłaciło to życiem.
Autor strona po stronie dozuje kolejne szokujące informacje o prowadzonych badaniach. Rysuje realistyczny obraz ludzi, którzy są zdolni do wszystkiego byle utrzymać władzę i dać upust chorym ambicjom. Opisane sceny są przerażające i wywołują silne emocje, a wszystko to dzięki szczegółowym opisom, które pobudzają wyobraźnię.
Skrzętnie skrywane tajemnice zaczynają wychodzić na światło dzienne i mimo upływu lat od tamtych wydarzeń nadal wzbudzają szok i niedowierzanie. I nie ma żadnego usprawiedliwienia dla sprawców tych działań. A chęć utrzymania władzy potrafi wyłączyć moralność wielu ludzi.
Dlatego czym prędzej sięgnijcie po „Projekt 1002”, by poznać tą zatrważającą historię. Tylko najpierw przeczytajcie „Rzeźbiarza kości„, by mieć pełny obraz sytuacji.


tom 1 to Rzeźbiarz kości
Dziękuję autorowi za książkę do recenzji.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek
- Tytuł: Projekt 1002
- seria: Cienie w mroku t.2
- autor: Wojciech Kulawski
- data wydania: 13.05.2025
- wydawnictwo: Alegoria
- ilość stron: 520
- ocena: 8/10





