21/26 Miasteczko Paulina Świst, Piotr C.

Miasteczko

Ona i on. Rozumieją się bez słów, pasują do siebie i mogło by z tego być coś więcej, ale są już po rozwodzie.

Adwokaci, pracujący ze sobą, ona ze Śląska, on z Warszawy. Właściwie stały zestaw autorki. Ona lubi napakowanych facetów, ale z mózgiem, pyskata i z ciętymi ripostami. On chce ją chronić i ma alergię na jej byłych, przyszłych i obecnych.

Piotr i Paulina – para, która odbija sobie piłeczkę ciągłymi ripostami trafia w Bieszczady, na koniec świata  przez tajemniczy spadek. Robi się niebezpiecznie, a stawką jest życie i to nie tylko ich. Tytułowe Miasteczko gdzieś na końcu świata, rządzi się swoimi prawami. Jednak właściwsze będzie zdanie, że rządzi jedna osoba, a reszta jest zależna od jej pieniędzy, bo wiadomo, że każdego można kupić ale wszystko zależy od ceny.

Ona i on

Bohaterowie jak zwykle mają swoje mocne i słabe strony, główni bohaterowie potrafią w sobie czytać jak w otwartej księdze, a i czasem myślą to samo.

-Pani Paulina? Pan Piotr?
Zaczynałam się czuć jak gwiazda pierwszego Big Brothera. Czy …. w zwanym też Miasteczkiem, był ktoś, kto o nas nie słyszał?
-Czy w tej dziurze, jest ktoś, kto nas nie zna? A może staliśmy się gwiazdami disco polo i nic o tym nie wiem – zażartował ponuro Piotrek. – Paula, śpiewasz?
Wielkie umysły myślą podobnie.
-Od kiedy się rozstaliśmy, to codziennie. Dziękczynne hosanny – odbiłam piłeczkę.

 Sytuacja beznadziejna bez wyjścia.

Co się może nie udać ? Wszystko

Lokalni są krok przed naszą parą. 

Duża stawka, gangsterska na wysokim poziomie niebezpieczeństwo i gra o wszystko.

Połączenie gangsterki i świętego prawa w świecie adwokatów, a do tego wielki kłopot jakim jest spadek, niebezpieczni ludzie i były, były mąż i Paulina. To wszystko zafundował jej wujek, o  którym  dopiero po śmierci dowiadują się kim był i czym się zajmował. I to miasteczko, którego nazwa tak na prawdę jest bez znaczenia. Książka trzyma w napięciu, rozgrywki między bohaterami i utarczki słowne jak zwykle z górnej półki. Niebezpieczne rozgrywki między dobrem a złem, prawem a złą stroną barykady.

Jeżeli jednak czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami. Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni. 

Otagowano , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *