60/25 Cena zamążpójścia Weronika Tomala

To smutne, jak los potrafi zagrać człowiekowi na nosie. Upragniona ucieczka staje się przekleństwem, a pozorna wolność więzieniem, z którego tak bardzo chciałoby się uciec.

Cena zamążpójścia

Cena to nie tylko wartość wyrażona w pieniądzu, ale też konsekwencja podjętej decyzji. Czasami jest ona bardzo wysoka i wywołuje rozgoryczenie.

Boleśnie przekonała się o tym Wanda, młoda kobieta, która przez jedną decyzję zniweczyła plany na dorosłe życie. A miało być tak pięknie… zdobyć wykształcenie, dobrą pracę i założyć rodzinę. Jednak coś poszło nie tak. Zauroczona przystojnym Stanisławem uległa jego słodkim słówkom, czego efektem była nieplanowana ciąża. Szybki ślub, bo co ludzie powiedzą. A do tego porzucenie szkoły, bo ktoś musi zająć się dzieckiem. W końcu Stanisław ma pracę, która pozwala mu utrzymać rodzinę i nie wyobraża sobie żony pracującej zawodowo. Jej miejsce jest w domu, gdzie ma pełnić rolę pani domu. Tylko, że w przypadku ich małżeństwa coś poszło nie tak. Wyobrażenia każdej ze stron były odmienne i mijały się z rzeczywistością.

Dziś ludzie nie potrafią przyznawać się do swoich słabości. Zamykają się w sobie w obawie przed krytyką.

„Cena zamążpójścia” Weroniki Tomali to historia, którą powinien przeczytać każdy, by nie popełnić błędów Wandy i Stanisława. Wanda mimo obaw przed zamążpójściem, uległa namowom matki i przyszłego męża, że to jedyna słuszna decyzja. Bo co ludzie powiedzą na pannę z dzieckiem?! Sama nie da sobie rady, a zaradny mąż to skarb. W wielu przypadkach takie małżeństwa wiodą spokojne życie. Jednak nie zawsze tak jest, o czym przekonała się Wanda. Nie mając wsparcia ze strony matki, poniewierana przez męża starała się zapewnić dziecku bezpieczny dom.

Tylko czy może to się udać, gdy mąż nie szanuje żony, poniża ją i udowadnia, że nic nie jest warta. A jej rola sprowadza się do roli praczki, sprzątaczki i kucharki, która bez szemrania ma wykonywać polecenia męża. Do tego dochodzi przemoc słowna i fizyczna.

Dla wielu z was ta historia będzie brzmieć znajomo. Zwłaszcza dla osób, które pamiętają realia życia w latach 90tych ubiegłego wieku, gdy duży nacisk kładziono na to by nie narażać się opinii sąsiadów. Wiele młodych kobiet wpadło w taką pułapkę i wychodziło za mąż z powodu nieplanowanej ciąży. I chociaż zwyczaje zmieniły się od tego czasu, to pewne schematy nadal mają się dobrze. Toksyczne związki niszczą poczucie wartości w kobietach, które nie widzą dla siebie ratunku. Oprawca skutecznie manipuluje ofiarą i dyskredytuje ją w oczach rodziny, przyjaciół i sąsiadów, by nie mogła prosić o pomoc. Dramat wielu rodzin trwa dopóki żyje oprawca, który w oczach sąsiadów uchodzi za szanowanego obywatela, a w domu zamienia się w kata.

„Cena zamążpójścia” to historia, która może mieć miejsce i w obecnych czasach. Pokazuje jak łatwo wpaść w pułapkę fałszywej miłości i stracić możliwość o samostanowieniu. Piekło, które zgotował Stanisław Wandzie przeraża i daje do myślenia. Ile jesteśmy znieść w imię miłości i dobra dziecka? Czy warto znosić upokorzenia w imię dachu nad głową?

Współpraca z wydawnictwem Zysk i s -ka.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 
Książkę dopisujemy dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

  • tytuł: Cena zamążpójścia
  • autor: Weronika Tomala
  • ilość stron: 300
  • wydawnictwo: Zysk i s-ka
  • data wydania: 11.03.2025
  • ocena: 8/10
Otagowano , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *