40/25 Niepokorne Sylwia Markiewicz

Moja matka powiedziała, że jak kobieta mówi, że potrzebuje czasu, by coś przemyśleć, to trzeba z nią jak najszybciej, bo jak sama zacznie snuć domysły, to nic dobrego z tego nie wyniknie, szczególnie dla mężczyzny, którego zostawiła.

Niepokorne

Kobiety od najmłodszych lat są wychowywane według pewnych schematów. Muszą być pokorne i z anielską cierpliwością spełniać wszelkie prośby członków rodziny, by w przyszłości potrafiły zająć się własną rodziną. Jednak czy nakładanie coraz większej ilości obowiązków i wymagań ma swoje granice?

Oczywiście! Pewnego dnia taka osoba poczuje się przytłoczona prozą życia i coś w niej pęknie. Dojdzie do ściany i stwierdzi, że tak dalej nie może tak żyć.

W takiej sytuacji znalazły się trzy młode kobiety. Justyna, która czuła się odpowiedzialna za nastoletnią siostrę, ponieważ rodzice woleli alkohol od zapewnienia córkom spokojnego domu. Milena, która wychowuje syna i uwikłała się w toksyczny związek. Aneta, matka trójki dzieci, która musi pogodzić pracę z obowiązkami domowymi, a rodzina dokłada jej kolejnych obowiązków.

Pewnego dnia, kobiety mówią dosyć, zostawiają krótkie informacje dla najbliższych i zamykają za sobą drzwi. Udają się w podróż, podczas której chcą nabrać dystansu do swojego życia.

Trzeba za sobą zatęsknić, by zrozumieć, jak bardzo brakuje tej drugiej osoby.

„Niepokorne” Sylwii Markiewicz to historia, która mogłaby być historią wielu z nas. Ja podczas czytania odkryłam, że życie Anety to w dużej mierze moje życie. Znakomicie ją rozumiałam i czułam jej bezsilność, gdy kolejne obowiązki ją przytłaczały, a końca ich nie było widać.

Przypadek sprawił, że podróż pociągiem połączyła te kobiety, a później zmieniła ich życie. Czasami warto wygadać się przed obcą osobą, która wspomoże nie tylko dobrym słowem, ale przede wszystkim rzuci nowe światło na opowiedzianą historię.

Powiem wam, że tą powieść napisało życie. Perspektywa wielu narratorów, również tych drugoplanowych znakomicie pokazała z jakimi problemami mierzą się kobiety. I są to kobiety, które nikt nie nauczył stawiać granice i nie potrafiące być asertywne. Często biorą więcej obowiązków niż są w stanie udźwignąć i nie potrafią prosić o pomoc i delegować zadania.

Jestem przekonana, że wiele z was podczas czytania „Niepokornych” doświadczy złudzenia, że czyta o sobie. Powieść poruszy w was najczulsze emocje, ale też przywoła wspomnienia z waszego życia. Zaczniecie porównywać je z życiem bohaterek. Na końcu przekonacie się, że najtrudniej zrobić pierwszy krok by zmienić swoje życie na lepsze. Czasami będzie to szczera rozmowa ze współmałżonkiem i członkami rodziny. Innym razem będzie to wyprowadzenie się od rodziców, by w końcu zyskać spokój. A jeszcze innym razem będzie to zakończenie toksycznego związku. Każda z tych sytuacji jest trudna i wywołuje silne emocje, ale czasami warto powiedzieć „dość” i zacząć walczyć o siebie.

Polecam waszej uwadze pozostałe książki Sylwii Markiewicz.

Poza sezonem nowego początki

Jeszcze jeden ROK
Tylko jedna chwila

 Jeżeli chcecie się więcej dowiedzieć o książce, to zapraszam was do wysłuchania wywiadu ze Sylwią Markiewicz.

Współpraca z wydawnictwem Pascal.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

  • tytuł: Niepokorne
  • autor: Sylwia Markiewicz
  • ilość stron: 368
  • wydawnictwo: Pascal
  • data wydania: 29.01.2025
  • ocena: 9/10
Otagowano , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *