
Amor w bibliotece
Markus to jeden z dwóch braci, ten który się nie ustatkował, jak wolny ptak nie lubiący zobowiązań krążył po świecie. Sytuacja zmusiła go by na chwilę osiąść w Mikołowie tam, gdzie biznes ma jego brat. Właściwie biznes mają na spółkę, a Markus doskonale pasuje do centrum treningowego. Przy okazji chce zabrać się za długo odkładany projekt jakim jest pisanie książki, którego tematem ma być jego podróżnicze doświadczenie i bycia przewodnikiem. Zapowiada się ciekawa lektura i Tylko niesprzyjające warunki nie pozwalają mu pisać, dlatego odnajduje zacisze w bibliotece.
W bibliotece
Przecież bibliotekarki takie nie bywają! Są zahukane, zakurzone, lękliwe, wiecznie z nosem w książkach, z beznadziejnymi marzeniami, przez co stają się zgryźliwe i niesympatyczne. Czyżby do tej pory się mylił?

Autorka odczarowuje stereotypy o bibliotekarkach i ich pracy, ponieważ czerpie z własnego doświadczenia zawodowego. Wspaniale ukazała jakie procesy zachodzą w bibliotekach i czym zajmują się pracownicy. Ukazuje ich jako ciekawych ludzi, pełnych zapału i otwartości do ludzi, a jednocześnie często żmudnie wykonujących swoje zadania z wielką dokładnością. Do tego namieszała w losach bohaterów, którym od wielu lat odpowiadało bycie samotnym. Zaskoczyło mnie jak wiarygodnie autorka oddała męskie relacje między braćmi. Ich prawdziwy sposób bycia, gdy bez świadków i skrępowania rozmawiają o najróżniejszych rzeczach. Do tego autorka jest mieszkanką Mikołowa i kocha góry. Wspaniale opisuje swoje miasto i zamiłowanie do gór, które przenosi do książek. Czuć prawdziwość każdej ścieżki i zachwyt nad rozrysowanymi widokami, ale też realność bolączek mieszkańców miasta.
Mikołów postawił na tradycję, podczas gdy w Wiśle było bardziej nowocześnie. No i mieli tu patrona, Jana Śniegonia, który jako działacz oświatowy i społeczny założył pierwszą bibliotekę publiczno-szkolną w tej miejscowości. Mikołów patrona ani patronki nie posiadał.
Zakochani, zaczarowani…
Historia ta skrywa w sobie wiele przemyśleń dotyczących świata i obala również kilka stereotypów oraz przybliża pracę bibliotekarzy. Jest to też emocjonalna huśtawka serwująca nam zmienność nastrojów jak u bohaterki z menopauzą, od zakochania do łez, przez chorobę do bohaterstwa, ale też od młodzieńczego zakochania po niepewności o swój los w starszym wieku. Wspaniale zostały ukazane więzi rodzinne, zależności i powiązania między bohaterami, a biblioteka staje się tym magicznym miejscem scalającym akcję. Jednak są również momenty, które totalnie zaskoczą czytelnika. Dlatego uchylcie drzwi dla tej historii.
Aniu dziękuję ci za okazane zaufanie. Patronowanie twojej książce, to była dla mnie przyjemność.
Współpraca z wydawnictwem Lucky.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książkę dopisujemy do naszej listy przeczytanych książek.
tytuł: Amor w bibliotece
autor: Anna Wojtkowska – Witala
wydawnictwo: Lucky
data wydania: 12.02.2025
ilość stron: 464
ocena: 9/10







