147/20 Mała baletnica Wiktor Mrok

… prawdą jest, że dobro może przetrwać w człowieku 
mimo najgorszych życiowych doświadczeń.
 
Od bardzo długiego czasu natrafiałam na grupach czytelniczych, blogach i instagramie na książkę “Mała baletnica”, którą napisał Wiktor Mrok. Już sam opis od wydawcy był dla mnie bardzo intrygujący, a pochlebne opinie czytelników tylko utwierdzały mnie w przekonaniu, że powinnam przeczytać tę książkę. I już mogę pochwalić się, że poznałam tę historię, która została zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami. 

Autor przekazał w sposób bardzo przystępny dramatyczne zdarzenia, których doświadczyły dziewczynki w wieku od pięciu do szesnastu lat. Pod przykrywką szkoły baletowej oraz agencji modelek dla dzieci, przestępcy  rekrutowali dzieci do pornobiznesu. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że rodzice nie zauważyli nic niepokojącego w zachowaniu swoich pociech. Ale nie wszystkie dzieci miały rodziców. Bardzo dużo pokrzywdzonych dziewczynek pochodziło z domów dziecka. Szokujące jest to, że opiekunowie z tychże instytucji też uczestniczyli w tym procederze. Oczywiście nie można generalizować i mówić, że wszyscy. Były to sporadyczne przypadki, ale to nie zmienia faktu, że bardzo dużo dziewczynek zostało skrzywdzonych. 
Gdy w tajemniczych okolicznościach ginie Anastazja Selezniewa, właścicielka szkoły baletowej rozpoczyna się śledztwo, które z każdym kolejnym tropem odkrywa mroczną tajemnicę kobiety, która jest powiązana ze światem pedofilii. Anastazja była wykorzystywana seksualnie jako dziecko i nastolatka. gdy dorosła, sama zaczęła uprawiać ten proceder wobec dzieci.

Chyba najtrudniej czyta się książki, które oparte są na faktach. Trudno jest uwierzyć, że człowiek potrafi zgotować piekło na ziemi drugiemu człowiekowi. Jednak jak doskonale wiecie z historii, takie sytuacje mają często miejsce w życiu ludzi, bez względu na narodowość, wyznanie czy status majątkowy i społeczny. Akurat w tej książce zostało opisane śledztwo, które przeprowadzili rosyjscy policjanci. Ale teren działania przestępców to cały świat. Czytając powieść mamy możliwość obserwowania pracy policjantów, którzy starają się dociec prawdy, znaleźć sprawców i postawić ich w stan oskarżenia. Nie jest to łatwe zadanie, ponieważ cała działalność poronobiznesu jest bardzo dobrze ukryta. Wszystko z pozoru wygląda niewinnie, a firmy które zajmują się modelingiem dzieci, mają pod przykrywką legalnej działalności drugi o wiele bardziej dochodowy biznes. Najbardziej przerażające jest to, że policja walczy z wiatrakami. Gdy jednych przestępców zamknie, którzy trudnią się tym procederem, to w ich miejsce wchodzą inni.  To jest jak obcinanie głowy hydrze. Jest popyt to jest podaż. I jak długo będą osoby zainteresowane oglądaniem filmów pornograficznych z udziałem dzieci, tak długo będziemy o tym słyszeć.
Pozostaje nam rozmawiać z dziećmi, uczyć je co to jest zły dotyk. Uświadamiać je, że mają prawo powiedzieć “nie” na propozycje, które dotyczą dotykania ich ciała czy rozbierania się przed obcymi. Wyczulić je na niestosowne zachowania dorosłych, nawet gdy oni wykonują zawód związany z opieką nad dziećmi. Starać się by w każdej sytuacji dziecko nie bało się nam powiedzieć, że ktoś próbował je skrzywdzić.

Są rzeczy, o których dziecko wstydzi się mówić  przy rodzicach, prędzej  się  otworzy przed obcym człowiekiem. Proszę mi uwierzyć, dobrze?

Czytając zeznania dziewczynek, które szokują i przerażają nas rodziców, że tak łatwo jest zmanipulować nasze dzieci poprzez wykorzystanie sytuacji, zastosowanie szantażu, ale też poprzez drobne działania, które sprawiają, że dziecko zaczyna przyzwyczajać się do złego dotyku. Odczuwa ono wstyd, czuje że nie do końca to co robi jest dobre, ale przecież o to poprosiła je nauczycielka, fotograf itd.! Zagrożono, że jeżeli tego nie zrobi, to dziewczynka nie będzie mogła uczestniczyć w zajęciach baletowych. To teraz możecie wyobrazić sobie pod jaką presją psychiczną były wykorzystywane dzieci.

“Mała baletnica” nie jest lekturą dla każdego. Problem pedofilii, molestowania seksualnego, publikowania zdjęć i filmów z udziałem dzieci jest bardzo szokujący. Początek działalności przestępczej tej szajki ma miejsce na początku lat 90 tych XX w. a sprawę zamknięto w 2017 roku. Przez ten czas szacuje się, że zostało skrzywdzonych ponad 1 500 dziewczynek. W działalność pornograficzną były zaangażowane osoby ze świata polityki i służb bezpieczeństwa. Zatrważa skala procederu i bezkarność ludzi, którzy się nim trudnią. W trakcie czytania nie zabraknie wam emocji, często negatywnych, zwłaszcza gdy pomyślicie sobie, że taki los mógłby spotkać wasze dziecko.
Autor poruszył bardzo trudny temat, który niestety jest nadal aktualny. Pokazał relacje ze strony policjantów, którzy prowadzą śledztwo oraz przestępców, którzy za wszelką cenę chcą maksymalizować zyski nie patrząc na to, że krzywdzą dzieci.

Książkę czytałam kilka dni, ponieważ ogrom tragedii przytłacza. Autor posługuje się lekkim piórem, fabuła wciąga od pierwszych stron. Mimo trudnego tematu powieść przeczytałam z wielkim zainteresowaniem. Polecam każdemu, kto nie boi się czytać o ponurej rzeczywistość, która dzieje się nie daleko każdego z nas.

 Każde ludzkie działanie jest w większym
 lub mniejszym stopniu  powodowane emocjami.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni. 


tytuł: Mała baletnica
autor: Wiktor Mrok
data wydania: 7 czerwca 2018
wydawnictwo: 
Initium

ilość stron: 588
ocena: 8/10 
recenzja: Andżelika

Dodaj do zakładek Link.

3 odpowiedzi na „147/20 Mała baletnica Wiktor Mrok

  1. grazyna komentarz:

    Wiele razy wpadałam na okładkę tej książki. Recenzja fajnie przybliża fabułę. Smutne tematy…

  2. Fraulein Buch komentarz:

    Mnie również bardzo wciągnęła. Mam wrażenie, że to właśnie ze względu na trudny temat, dzięki któremu wywołuje silne emocje…

    Pozdrawiam
    https://subjektiv-buch.blogspot.com/

  3. Zgadzam się z Tobą. Temat trudny, bardzo emocjonalny, ale należy o nim głośno mówić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *