4 Obłęd Jolanta Bartoś

Prawdziwy ból zadaje tylko miłość. 
To uczucie, przez które możesz
latać jak ptak, ale również potrafi 
wbić w serce największy cierń.



Witam Was serdecznie!
Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć jakie wrażenia wywarła na mnie książka “Obłęd” Jolanty Bartoś. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, które spowodował przypadek. Otóż zapisałam się na book tour “Fatum”, który zorganizowała autorka. Podczas naszej krótkiej rozmowy pani Jolanta zaproponowała mi “Obłęd”, abym już miała możliwość już zapoznać się z pierwszą częścią o losach Karoliny Ciesielskiej. Notatka od wydawcy zapowiadała historię pełną mocnych wrażeń, co było dla mnie kolejnym argumentem, aby przeczytać “Obłęd”:

Karolina Ciesielska – młoda, ambitna kobieta – dostaje niewyjaśnionych ataków paniki. Widzi mrożące krew w żyłach sceny morderstw, odczuwa ból ofiar, słyszy głos niezidentyfikowanego zabójcy. Posądzona o schizofrenię trafia do szpitala skąd uwalnia ją prowadzący śledztwo w sprawie seryjnego mordercy prokurator. Czy Karolina jest medium czy może popadła w obłęd? Wiktor Adamski wierzy w prawdziwość jej przeżyć, ale czy uda mu się to udowodnić? Czy jej wizje pomogą dopaść mordercę? Zawrotna akcja, sadystyczny morderca, skradziona tożsamość… Jeśli lubicie się bać – sięgnijcie po „Obłęd”. Koniecznie.

Przeczytałam książkę z dużym zainteresowaniem. Akcja wciągnęła mnie już od pierwszych stron, a z każdą kolejną stroną jej tempo nabierało przyspieszenia.  Każdy zwrot akcji wywoływał u mnie gęsią skórkę. Z jednej strony zdolności Karoliny wydają się nie prawdopodobne, a z drugiej strony jej informacje potrafią dać wskazówki śledczym, dzięki temu śledztwo nabiera rozpędu i jest bliskie rozwiązania zagadki brutalnych morderstw. Opisy poszczególnych zbrodni są bardzo plastyczne, co niesamowicie podziałało na moją wyobraźnię. Pani Jolanta tak poprowadziła śledztwo, że nie sposób było odłożyć książkę na później. Jak magnes przyciągała mnie historia Karoliny, dlatego musiałam dowiedzieć się jak skończy się historia mordercy – psychopaty. Zakończenie jest zaskakujące, pozostaje otwarte, dlatego z niecierpliwością czekam na “Fatum”, w którym mam nadzieję, że dostanę odpowiedź na nurtujące mnie pytania.

 Warto zwrócić uwagę, że mordercą może być każdy. Ten co wygląda jak typ z pod ciemnej gwiazdy, ale wtedy włącza się nam instynkt samozachowawczy, aby uważać na podejrzane osoby. Bardziej niebezpieczne są osoby, które mają wysoki status społeczny i wzbudzają zaufanie. Z ich strony nie spodziewamy się ataku. 

Poruszony został  wątek przyjaźni między kobietami. Czy na pewno można nazwać przyjaciółką, osobę, która za wszelką cenę chce zabrać nam partnera? A tym bardziej, że jest nastawiona na czerpanie korzyści z przyjaźni, nie dając nic w zamian.

Minusem tej historii jest dla mnie, że autorka wskazuje jak łatwo można kogoś zabrać ze szpitala psychiatrycznego. Niestety, nie może to zrobić osoba trzecia w imieniu pacjenta, nawet jak jest prokuratorem. Nieprawdopodobne jest też to, że dziewczyna poznaje Dobromiłę, która ma przeszło 100 lat i jest jej daleką krewną. Czy między kobietami istnieje tylko pokrewieństwo? Czy może mają jeszcze jakieś łączące je tajemnice? Sprawdźcie sami.

Pomijając ten szczegół uważam, że książkę warto przeczytać, gdyż dostarcza mnóstwo adrenaliny podczas czytania. Smaczku dodaje fakt, że zaczęłam czytać wieczorem. Wiatr z deszczem uderzał o szyby, a ja czytałam. Wyobraźnia zrobiła swoje, a lekkie pióro pisarki porwało mnie w odmęty mrocznego umysłu mordercy oraz pozwoliło zmierzyć się z wizjami Karoliny. Pytanie tylko czy dziewczyna ma dar odczuwania losu ofiar czy też jest to niezdiagnozowana choroba psychiczna. Na to pytanie musicie sami znaleźć odpowiedź czytając “Obłęd”.

Dziękuję pani Jolancie Bartoś za książkę.

Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych organizowanych przez  poligon domowy oraz pośredniczkę książek.

 
Jeżeli czytałyście/czytaliście  już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście  okazji zapoznać się z jej treścią, może Was 
moja opinia do tego skłoni. 


Czekam na Wasze komentarze.

tytuł: Obłęd
autor: Jolanta Bartoś
wydawnictwo: Literackie Białe Pióro
data wydania: 29 sierpnia 2018
ilość stron: 268
ocena: 8/10 

Dodaj do zakładek Link.

Jedna odpowiedź na „4 Obłęd Jolanta Bartoś

  1. Magdalena Moruś mówi:

    Super. Polecam wszystkim. To moja ulubiona, ukochana autorka kryminałów 🙂❤

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *