62/26 Dom Lalkarki Paula Uzarek
Do sklepu wszedł Juliusz, niosąc ze sobą woń triumfu drzewo sandałowe. Wokół różu z kolei roztoczyła się mgiełka pudrowo- różanej ekscytacji. Wiedźma wiedziała że każda osoba wydziela inne aromaty w określonych stanach emocjonalnych i uwielbiała zauważać takie subtelne różnice. Mroczny czar Lalkarki W każdej książce autorki pobrzmiewa muzyka. Już na wstępie pierwszego rozdziału napotkałam fragment piosenki. Postanowiłam… Czytaj dalej

