82/26 Szkatułka sekretów Alicja Filipowska

Czasy zawsze są jakieś, pomyślałam, a my ciągle musimy szukać sposobu, żeby przetrwać.

Szkatułka sekretów

Sława Tucholska może powiedzieć, że urodziła się pod szczęśliwą gwiazdą. Jej młodzieńcze życie usłane było sukcesami, mimo że rzeczywistość w której przyszło jej żyć nie była łatwa. Przy wsparciu rodziców i ciotki żyła jak królowa. Problemy rozwiązywali za nią inni, a ona miała tylko śpiewać w Klubie Oficerskim i zachwycać urodą przybyłych gości. Była ponad sprawy zwykłego śmiertelnika. Jednak to się zmieniło. Kłótnia z narzeczonym i późniejszy dramat, który się rozegrał miał zmienić jej dotychczasowe życie. To wydarzenie wywołało efekt domina i Sława spadła z wielkim hukiem z piedestału gwiazdy. Kobieta musiała na nowo znaleźć sposób na swoją przyszłość. Dlatego podjęła decyzję wyjazdu na wieś, by zamieszkać w domu po zmarłej ciotce. Tylko czy wychuchana jedynaczka, która wychowała się w mieście będzie potrafiła odnaleźć się na wsi, gdzie nie ma wszelkich udogodnień do których przywykła?

W każdej rodzinie są tematy o których nikt nie chce rozmawiać, owiane tajemnicą i milczeniem. Często przez przypadek są odkrywane, a prawda szokuje. Nie inaczej było w rodzinie Sławy Tucholskiej, która nie chciała rozmawiać o Aleksandrze, która była siostrą matki Sławy. Młoda Tucholska postanowiła odciąć się od dotychczasowego życia i odzyskać spokój na wsi. Każdy dzień był dla niej wyzwaniem, ale też testem samodzielności. Kobieta odkryła w sobie żyłkę społecznika i wrażliwego człowieka na krzywdę innych. Nie potrafiła obojętnie przejść wobec krzywdzonych i robiła wszystko by zmienić ich życie. Dzięki temu miała mało czasu na rozpamiętywanie własnych problemów.

„Szkatułka sekretów” Alicji Filipowskiej to nostalgiczna podróż do lat 60tych XX wieku. Przypomnienie jak kiedyś się żyło i pokazanie, że dzięki znajomościom można było więcej. Czy obecnie jest inaczej? Nie sądzę. Co prawda standard życia w mieście i na wsi uległ bardzo dużej zmianie, ale problemy jakie mieli i mają ludzie nadal są te same.

Autorka zwraca uwagę czytelnika na problem przemocy domowej i choroby alkoholowej, które były w tamtych czasach. Sposobu rozwiązywania wspomnianych problemów, a raczej zamiatania ich pod dywan i udawania, że nie istnieją. Jednak Sława nie godziła się na taki stan i starała się pomóc pokrzywdzonym. Interweniowała gdzie się dało i nie odpuszczała. Mimo młodego wieku potrafiła dopiąć swego.

Na kartach powieści obserwowałam metamorfozę głównej bohaterki, która zmieniła się na lepsze. Z egoistki, która myślała tylko o sobie stała się empatyczną i zaradną kobietą. Pomimo dramatu, którego doświadczyła nie zamknęła się na ludzi. Chociaż początki były trudne, to nie poddała się i walczyła o siebie i lepsze jutro. Udowodniła, że nawet z najgorszej tragedii może narodzić się coś dobrego. Trzeba dać tylko sobie szansę.

Bardzo miłym akcentem był psi bohater, który odegrał bardzo ważną rolę w tej historii.

Każdy z bohaterów miał swoje wady i zalety, oczywiście w bardzo różnych proporcjach. Nie każdego dało się lubić, ale każdy pełnił ważną rolę w tej historii.

Na uwagę zasługuje lekki styl autorki, dzięki temu szybko czyta się tę książkę.

A duży, czytelny druk w książce to balsam dla oczu każdego czytelnika.

Czytam dla przyjemności patronuje „Szkatułce sekretów”.

Współpraca z Wydawnictwem Szara Godzina.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 

Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

tytuł: Szkatułka sekretów
autor: Alicja Filipowska
wydawnictwo: Szara Godzina
data wydania: 20.03.2026
ilość stron: 384
ocena: 8/10

Otagowano , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *