
Ludzie to podglądacze i naśladowcy, mają w naturze powielanie i kopiowanie pomysłów innych, szczególnie takich nietuzinkowych jak ona.
Życie za życie
Diana, Julia i Kaja – trzy młode kobiety z bardzo różnym bagażem doświadczeń. Każda z nich zapłaciła wysoką cenę za to, gdzie się znalazła. Przypadek sprawił, że ich losy połączyły się i nic od tej pory nie było takie samo. Chociaż miały szczytny cel i dobre zamiary, ktoś postanowił je zniszczyć. Każdego dnia osaczał je coraz bardziej, by straciły poczucie bezpieczeństwa. Nie rozumiały dlaczego ktoś chce je zniszczyć.
Życie Diany i Julii zaczęło zamieniać się w koszmar, a Kaja w tym koszmarze żyła od lat. Jak zaszczute zwierzę, które znikąd nie ma pomocy. Chociaż nie… Kaja, gdy została doprowadzona odważyła się poprosić o pomoc, mimo że strach przed oprawcą paraliżował ją. Nie miała nic do stracenia oprócz życie, o które postanowiła walczyć do samego końca.
Problem przemocy często jeszcze wzbudza niedowierzanie, jest bagatelizowany. Zdarza się, że osoby dotknięte przemocą spotykają się z negatywnymi reakcjami najbliższego otoczenia, zostają same z problemem i swoim bólem.
„Życie za życie” Anety Kisielewskiej to historia, która jest opowiedziana z punktu widzenia Diany, Julii, Kai, Marcina i Huberta. Każde z bohaterów ma swoją prawdę, rację i motywy działania. Dopiero poznanie wszystkich wersji wydarzeń powoduje, że czytelnik otrzymuje prawdziwy opis sytuacji. I nie jest on tak różowy jak pierwotnie się wydawało. Wiele informacji bohaterowie ukrywają przed sobą, manipulują i kłamią, czasami w dobrej wierze. I tak poznajemy prawdę o bohaterach tej powieści.
Śledzimy poczynania Diany, która jest znaną inluencerka propagującą zdrowy tryb życia. Do tego czynnie działa w fundacji Kobiecym głosem, która pomagała kobietom w trudnej sytuacji życiowej. Jednak gdy gasły kamery przeznaczone dla publiczności dla Diany zaczynało się zwykłe życie z jego blaskami i cieniami. I chociaż mieszkała w luksusowym domu i na finanse nie mogła narzekać, to brakowało jej zwyczajnej bliskości i zrozumienia ze strony męża.
Julia pragnie tylko jednego – mieć dziecko i skłonna jest zapłacić każdą cenę. Dzięki swojej pracy dziennikarskiej ma możliwość poznania różnych osób, które mogą jej w tym pomóc.
Natomiast Kaja jest młodą kobietą, która marzyła wyrwać się z biedy i wyjechała za pracą do Krakowa. Tam poznała Huberta, który zaprezentował się jako idealny kandydat na męża. Jednak prawda o nim szybko wyszła na jaw.
Autorka potrafi grać na emocjach, które mocno angażują czytelnika w tę historię. A losy bohaterów nie są jednoznaczne, wiele spraw rozgrywa się w zaciszu czterech ścian, gdy nikt postronny nie patrzy.
„Życie za życie” to historia o cenie jaką płaci się za sławę i wygodne życie. To opowieść o skomplikowanych relacjach małżeńskich, ale też i o marzeniach, których do końca nie rozumie partner czy partnerka. W końcu jest to też opowieść o bardzo trudnych tematach jak wykorzystywanie seksualne i przemoc domowa oraz o chęci posiadania dziecka za wszelką cenę.
Akcja powieści oparta jest na dwóch liniach czasowych i kilku wersjach wydarzeń. Dzięki temu czytelnik lepiej poznaje losy bohaterów. Nie brakuje tu emocji, ale też kłamstw, manipulacji, intryg. Momentami szokuje, wywołuje niedowierzanie i złość, że wokół nas są tak źli ludzie.Ta historia na długo zostaje w pamięci po przeczytaniu.
Dziękuję Wydawnictwu Zysk i s-ka za książkę do recenzji.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
tytuł: Życie za życie
autor: Aneta Kisielewska
wydawnictwo: Zysk i S-ka
data wydania: 17.03.2026
ilość stron: 420
ocena: 8/10


