
Miłe słowa, gesty przyjaźni, kiwanie głową – to wszystko powoduje, że drugi człowiek czuje się wysłuchany, jest mu miło, zupełnie tak, jakby dostał porcję głasków.
Panie kocie, jak żyć?
Odwieczne pytanie: jak żyć by czuć się szczęśliwym i dobrze samemu ze sobą? Odpowiedź na nie może nastręczać wiele trudności lub nie, a wszystko zależy od tego jak podejdziemy do problemu. Jeżeli będziemy nieustannie porównywać swoje życie do innych osób, to może nam wyjść bardzo negatywny wynik. W końcu zawsze znajdą się osoby, które są od nas bogatsze materialnie, weselsze i jakość dziwnie łatwo idące przez życie. Jednak należy pamiętać, że wielu rzeczy o innych nie wiemy, a snucie domysłów może wpłynąć negatywnie na naszą psychikę. Dlatego zamiast zajmować się cudzym życie należy zająć się własnym i poszukać w nim pozytywów i skupić się na nich. A jeżeli coś nam nie pasuje w dotychczasowym życiu, to trzeba próbować to zmienić.
Poczucie winy powinno zawsze prowadzić do refleksji nad swoim życiem i popełnionymi błędami. Jeśli poczucie winy nie zostanie jednak przepracowane, pojawia się niepokój i – co gorsza – chroniczny stres.
I tu z pomocą przychodzi nam Joanna Szczerbaty, która napisała poradnik „Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach”. W krótkich rozdziałach autorka opisuje sytuacje z naszego codziennego życia, które każdy z nas bardzo bardzo dobrze zna, ale nie zastanawia się nad przyczynami. Dlatego warto usiąść na chwilę i sprawdzić co dostrzega Pan Kot ze wspomnianej książki. A wnioski są bardzo proste. Nauczmy się cieszyć i dbajmy o siebie. Jeżeli czegoś nie zrobimy osobiście, lecz delegujemy zadanie na kogoś innego, to świat nie zawali się. Może nie będzie to zrobione tak jak sami byśmy to zrobili, ale zyskaliśmy czas, który możemy poświęcić sobie i swoim przyjemnościom. Przestańmy się „karmić” złymi emocjami i odrzućmy złość, zazdrość. Postarajmy się dobrze mówić o innych, albo tak jakbyśmy chcieli by o nas mówiono. Plotki i obmawianie nie służy niczemu dobremu.
Naiwność w relacjach powoduje, że zniekształcamy rzeczywistość, tracimy zdolność do oceny sytuacji, widzimy wydarzenia i innych ludzi w sposób uproszczony, zbyt pozytywny i zupełnie nie realistyczny.
I najważniejsze, zacznijmy celebrować każdą chwilę, którą możemy sobie poświęcić. Niech to będzie przeczytanie książki, relaks na kanapie czy spotkanie ze znajomymi. Ważne by te czynności niosły dobre emocje, które są paliwem dla naszej psychiki jak głaski dla kota. A kot wie co jest najlepsze, święty spokój i zachowanie odpowiedniego dystansu.
Jeśli macie koty w domu, to wiecie o czym mówię.


Dziękuję Wydawnictwu Mando za książkę do recenzji.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- Tytuł: Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach
- autorka: Joanna Szczerbaty
- data wydania: 25.02.2026
- wydawnictwo: Mando
- ilość stron: 208
- ocena: 7/10

