
Na wszystko potrzeba czasu. I raz będzie lepiej, a raz gorzej…
Druga szansa
Ile razy można dawać szansę komuś i sobie? To zależy od wielu czynników, ale zawsze warto dać drugą szansę. A czy kolejne? To już zależy od was.
Z takiego założenia wyszedł Sławek, który postanowił dać sobie szansę na zdobycie serca kobiety, która była jego miłością w czasach licealnych. Jednak wtedy była to miłość platoniczna, ponieważ wtedy Olga spotykała się z innym chłopakiem. Po latach na spotkaniu klasowym, w luźnych rozmowach o sobie, Sławek dowiedział się, że Olga samotnie wychowuje dwóch synów. Był to dla niego znak, że warto zawalczyć o kobietę, którą kocha niespełnioną miłością.
I tak po latach splotły się losy Sławka i Olgi. Każde z nich dało sobie szansę na nowy związek i prawo do własnego szczęścia. Jednak z czasem okazało się, że nie będzie to łatwa i przyjemna droga. Doświadczenia życiowe, strach przed zranieniem, ale też poczucie odpowiedzialności za innych.
„Druga szansa” Agnieszki Kulig to historia, która może mieć miejsce gdzieś obok nas. Co prawda bohaterowie mogą wykonywać inne zawody, ale główny motyw pozostaje bez zmian. Platoniczna miłość, wczesne macierzyństwo, samotne macierzyństwo, nadopiekuńczość wobec dzieci, bunt nastolatka, odebranie sobie prawa do własnego szczęścia. Można by tak długo wymieniać, ale sami przyznacie, że wiele z tych tematów jest wam bliska. Autorka porusza problem, gdzie znajduje się granica między troską i opieką wobec dziecka, a gdzie zaczyna się nadopiekuńczość.
Samotna matka próbuje wypełniać wszelkie obowiązki domowe na 100%, by w ten sposób wynagrodzić dzieciom, że żyją w niepełnej rodzinie. Ten schemat postępowania zgubił Olgę, która nie dostrzegła, że wpada w błędne koło. Zapomniała, że nie może żyć tylko życiem dzieci, bo one pewnego dnia dorosną i wyprowadzą się z domu. A ona zostanie sama, z pustką otaczającego ją mieszkania. Dlatego ważne jest by znaleźć przestrzeń dla siebie, a dzieci uczyć samodzielności. Olga duże wsparcie miała od ojca dzieci, który aktywnie uczestniczył w ich wychowaniu.
Podobała mi się postawa Sławka, który w sposób nienachalny zaczął walczyć o Olgę. Starał się pokazać jej, że może ona mieć własne życie, a jej dzieci też na tym skorzystają. Niestety kobieta za priorytet postawiła sobie bycie w całkowitej dyspozycji dla synów. Zmiana tej postawy była dla niej niezwykle trudna. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie ojciec synów, który stanął po stronie Sławka i dał wyraźnie do zrozumienia Oldze, że Sławek ma rację.
Autorka zadbała, by Olga i Sławek przedstawiali swoje punkty widzenia dedykując im poszczególne rozdziały. Dzięki temu mogłam lepiej zrozumieć postępowanie bohaterów. Podziwiałam Sławka za determinację i cierpliwość wobec Olgi. Natomiast Olga swoim postępowaniem denerwowała mnie. Starałam się zrozumieć jej strach o dzieci, ale często przesadzała.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek , gdzie znajdziecie opinie o pozostałych książkach Małgorzaty Manelskiej.

