
Łatwiej jest krytykować coś, co inni zrobili, niż zrobić coś samemu i wystawić się na krytykę.
Nienapisane
Gdy dopada cię nie moc i masz blokadę przed wyrażeniem swoich myśli dopada cię frustracja. W głowie kłębią się myśli i setki słów, których nie potrafisz powiedzieć i napisać. Wtedy zamykasz się w swoim świecie i czujesz się bezradna. Codzienność przeraża cię, a każda interakcja z drugim człowiekiem napawa cię lękiem.
W takiej sytuacji znalazła się Joanna, która boryka się nie tylko z prywatnymi problemami, ale również zawodowymi. Jest pisarką, która doświadcza blokady twórczej. Nie potrafi przelać swoich myśli na papier, a każda próba pisania kończy się fiaskiem. Dopiero rozmowa z przyjaciółką pomaga jej przełamać złą passę.
Przeciwieństwem Joanny jest jej sąsiadka Janka, starsza pani, która czerpie radość z życia i zaraża nią innych. Janka uwielbia pisać listy, w który zawiera krótsze lub dłuższe opisy tego co czuje w danym momencie. Jest to swoisty pamiętnik wydarzeń z życia seniorki, który kieruje do nowej sąsiadki Joanny. Urocza jest forma przekazywania listów poprzez czerwoną skrzynkę, która stoi na pograniczu ich posesji. Zamiast dzwonić, pisze. A tym samym daje propozycje, które nie wymuszają natychmiastowej odpowiedzi, a dają przestrzeń do zastanowienia i większą swobodę w podejmowaniu decyzji.
Wracam pamięcią do tamtych czasów. Ja byłam wtedy nastolatką, więc obie jednocześnie przechodziłyśmy burzę hormonalną. Dużo kłóciłyśmy się i wrzeszczałyśmy na siebie. Chwilami mało brakowało, żebyśmy się pozabijały nawzajem. Raz znalazłam ją zapłakaną w łazience, miała czerwone policzki i wachlowała się ręką. „Co ci jest?” – zapytałam przestraszona. Pokręciła tylko głową i mruknęła „Pieprzona menopauza”. A potem znów wybuchnęła płaczem. Ja też się rozpłakałam. „A tobie?”- spytała. Odpowiedziałam, że „pieprzone dojrzewanie”… Stwierdziłyśmy zgodnie, że kobiety mają naprawdę przerąbane.
Joanna i Janka różnią się jak dzień noc. Są tak dużym przeciwieństwem, że aż trudno uwierzyć, że mogłyby nawiązać dłuższą znajomość. Młoda kobieta jest mocno wycofana w relacjach z ludźmi, boryka się z wieloma problemami, które utrudniają jej codzienne funkcjonowanie. Ma duże opory przed nawiązywaniem znajomości i czuje blokadę w swobodnej wypowiedzi. Swoistą terapią dla niej jest pisanie książek.
Natomiast Janka tryska radością i stara się wykorzystać każdy dzień, tak jakby miał być tym ostatnim. Daje temu wyraz poprzez swój ubiór i szalone pomysły. Nie na darmo podpisuje się Kobieta w różu w odróżnieniu od Joanny, która podpisuje się Kobieta w czerni.
„Nienapisane” Anny Bichalskiej to historia w którą należy się wgryźć i złapać odpowiedni rytm w czytaniu. Początek dla mnie był trudny z uwagi na specyficzne przedstawienie poszczególnych wydarzeń. Przeskoki między relacjami bohaterów, a do tego wspomnienia nie ułatwiały mi czytania. Ale im dłużej czytałam, tym lepiej zaczynałam się orientować w życiu bohaterów. Kolejne puzzle z fragmentami ich życia zaczynały wskakiwać na właściwe miejsce, a wyłaniający się obraz ukazywał ich skomplikowane doświadczenia życiowe. Polubiłam Jankę, która zarażała wszystkich swoim optymizmem. Podziwiałam ją, że mimo trudnych doświadczeń nie stała się zgryźliwą starszą panią, ale udowodniła, że życie toczy się dalej, mimo przeżytej traumy.
Autorka podarowała nam historię, która w niespiesznym tempie opowiada o bohaterach, którzy mierzą się z licznymi problemami. Lęki, trudne dzieciństwo, śmierć bliskiej osoby, ale też hejt, który potrafi zranić bardziej niż przemoc fizyczna, są to codziennością bohaterów. Do tego dochodzą wspomnienia, które wiele tłumaczą i rzucają nowe światło na postępowanie Janki i Joanny.
„Nienapisane” to opowieść o przyjaźni, która dodaje skrzydeł, ale też napotyka wiele przeszkód. Jest o relacjach damsko – męskich, o realizacji marzeń i walce z własnymi słabościami i problemami.
Nikt nie jest wiecznie wyluzowany i pogodny, nawet jeśli tak się wydaje…
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książkę dopisujemy dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- tytuł: Nienapisane
- autor: Anna Bichalska
- ilość stron: 416
- wydawnictwo: HarperCollins Polska
- data wydania: 11.02.2026
- ocena: 7/10






