
To zabawne, że kiedy człowiek ma naście lat, uważa, że starzy na niczym się nie znają, ale kiedy zbliży się do trzydziestki, przyznaje im rację i dzwoni z problemami do mamusi.
Kadry tamtego lata
Kadry, które powracają jak bumerang. Wspomnienia zaklęte w zdjęciach i emocjach, które nie dają o sobie zapomnieć. A pierwsza miłość, która wcale nie była taka oczywista, tkwi jak zadra w pamięci. I chociaż bohaterowie od samego początku znajomości udawali, że im na sobie nie zależy, to prawda jest inna. Ich wzajemne utarczki słowne i złośliwości mają za zadanie maskować strach przed zranieniem i odrzuceniem. Jednak Janka i Piotrek nie zamierzają zmienić strategii, a do tego nieustannie myślą o sobie i robią wszystko, by być w pobliżu siebie. A dodatkowego klimatu dodaje czas beztroski wakacyjnego wypoczynku na obozie harcerskim.
Dzień po dniu śledzimy ich spotkania, podczas których aż iskrzy od emocji i braku szczerej rozmowy. Jednak nie dane im było wyjaśnić sobie wszystkich kwestii, ponieważ Janka musiała wcześniej wyjechać.
Dopiero po latach spotkali się i nie było to dla nich łatwe. Mimo upływu lat, okazało się, że nadal nie potrafią rozmawiać ze sobą. Mnóstwo emocji i wspomnień dopada ich i nie pozwala im zapomnieć o sobie. A powracające wspomnienia są jak kadry dawno niewidzianego filmu. Przypominają migawki i przebłyski, które wywołują falę wspomnień, ale też przywołują uczucie, które nigdy nie wygasło. Zostało tylko uśpione na wiele lat. Dlatego Janka i Piotr mimo szczerych chęci nie potrafili zaangażować się na całego w relacje w związku.
Pierwsza miłość, którą przeżywamy jako nastolatki, potrafi tkwić w pamięci i często jest ona idealizowana. Widzimy wszystko przez różowe okulary. Ale w „Kadrach tamtego lata” Magdaleny Załęckiej jest inaczej, ponieważ relacja Janki i Piotra nie miała szans rozwinąć się na obozie harcerskim. Ich potyczki słowne prowadziły do awantur między nimi. Nie potrafili spokojnie ze sobą rozmawiać, a jednak, gdy nie widzieli się, to ciągle o sobie myśleli.
Dlatego spotkanie po latach wprawi Jankę i Piotra w zdumienie, ale też sprawi, że ich relacje odżyją. Poczują się jakby znowu byli nastolatkami, którzy nie potrafią zapanować nad emocjami
„Kadry tamtego lata” to historia, która rozbawi was, gdy będziecie czytali o relacjach Janki i Piotra. W dodatku będziecie mogli spojrzeć na wydarzenia w perspektywy jej i jego. Dzięki temu lepiej zrozumiecie postępowanie bohaterów, chociaż w niektórych momentach będziecie chcieli nimi potrząsnąć. W końcu są już dorosłymi ludźmi, a zachowują się jak dzieci. Niedopowiedzenia, strach przed odrzucaniem, brak czytelnego przekazu sprawia, że Janka i Piotr miotają się w swoich uczuciach. Chcą i boją się, kalkulują i snują przypuszczenia. Brakuje szczerych rozmów, ponieważ zanim one zaczną się, to oni już są skłóceni czy obrażeni.
Jest to historia, która was rozbawi i pokaże jak można samemu skomplikować sobie życie. Udowodni, że pierwsza miłość nie daje o sobie zapomnieć i prędzej czy później może wrócić, ale już dojrzalsza i wiedząca czego chce. I chociaż całość napisana jest w lekkim, humorystycznym stylu, to autorka poruszyła też temat porzucenia dziecka przez matkę i konsekwencji z tego płynących. Jest to też opowieść o bezwarunkowej miłości ojca do córki i sposobie radzenia sobie z samotnym ojcostwem.
Na uwagę zasługuje wątek adopcji zwierząt ze schroniska i reagowania, gdy widzimy błąkające się psy czy koty.
„Kadry tamtego lata” jest lekturą lekką, łatwą i przyjemną, idealną na odreagowanie trudów dnia. W dodatku pozwala popłynąć własnym wspomnieniom, gdy było się w wieku nastoletnim. A w tle pobrzmiewają harcerskie piosenki.
Książka jest pod patronatem Czytam dla przyjemności. Współpraca z Wydawnictwem Lucky.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- Tytuł: Kadry tamtego lata
- autor: Magdalena Załęcka
- data wydania: 09.02.2026
- wydawnictwo: Lucky
- ilość stron: 368
- ocena: 7/10






