40/26 Nie mogę ci powiedzieć Jakub Bączykowski

Tajemnice

Książka podzielona jest kolejno na punkty widzenia bohaterów. Każdy odkrywa historię w swoim tempie i odkrywa inne szczegóły. Oczywiście te krótkie rozdziały urywają się w najciekawszych  momentach. 

Historia rozpoczyna się od wspólnego pierwszego wyjazdu do Warszawy na weekend. Damian i Łukasz, to główni bohaterowie i para, której dotyczy całe zamieszanie. Damiana wychował ojciec, ponieważ matka od nich odeszła, a o Łukaszu niewiele wiadomo. Z biegiem historii wiadomo tylko tyle, że coś ukrywa. A co się wydarzyło na prawdę i co ukrywał chłopak, tego dowiadujemy się po kawałkach historii poukładanych przez innych bohaterów.

Czy ta nasza re­la­cja już za­wsze tak bę­dzie wy­glą­da­ła? Mie­szan­ka roz­mów o uczu­ciach, zbrod­ni i śmier­ci? Ku­rio­zal­nie, przy oso­bie, którą po­pro­si­łam o pomoc w doj­ściu do praw­dy

Relacje, uczucia, miłość.

Historia trzyma w napięciu i ukazuje różne relacje. Pokazuje jacy ludzie chcą być i jak są odbierani jako rodzice, nauczyciele czy partnerzy. Niby wszystkim chodzi o prawdę, jednak dochodzą do niej na różne sposoby, a w ich relacjach wisi napięcie. Bowiem historia, która się wydarzyła nosi zabarwienia kryminalnej.

Do którego momentu my, ro­dzi­ce, je­ste­śmy od­po­wie­dzial­ni za to, co przy­tra­fia się na­szym dzie­ciom? Kiedy osią­ga­ją peł­no­let­ność? Kiedy się wy­pro­wa­dza­ją z na­szych domów i idą na swoje? Kiedy same zo­sta­ją ro­dzi­ca­mi? A może nigdy nie prze­sta­je­my czuć tej od­po­wie­dzial­no­ści? Może mając dzie­ci, do końca życia pra­gnie­my je chro­nić i dbać o ich bez­pie­czeń­stwo?

Fryzjerka Rita wysłuchuje historii swoich klientów, różni bohaterowie różnorakie życiowe problemy.

Zadzwoń, jak dojedziesz. Czyli historia relacji dorosłego rodzeństwa po śmierci mamy kiedy zostają z opieką nad starszym ojcem.

Jakub Bączkowski w swoich historiach robi zawsze dużo miejsca na relacje i uczucia ludzi. Buduje ciekawych bohaterów, którzy są zamieszani w nieciekawe sprawy, wplatając wątki osób homoseksualnych. Barwne ptaki tej historii dodają kolorytu i radości tej historii. Po za tym to relacja jak każda inna, a o tych relacjach łączących bohaterów wiele się dowiadujemy. Akurat relacje w tej historii są na prawdę nietypowe! I te relacje kruche, nowe oraz wszystkie te, które za wszelką cenę próbują wspólnie dojść do prawdy… tylko czy są na nią gotowi? Jak dobrze wydaje nam się znać drugiego człowieka? I w co uwierzymy na podstawie poszlak? Historia kryminalna jednak bez większego udziału służb mundurowych, raczej to śledztwo w gronie najbliższych i czytelnika. Gdzie pod koniec mamy więcej podejrzanych niż potrzeba, tak bardzo czytelnik zostaje podpuszczony…

Problemy w tej historii również są wielkiego kalibru, ale mimo wszystko nie jest to przygnębiająca lektura. Raczej wstrząsowa, akcja szybka, napięcie i niepewność która wisi w powietrzu. Wiele relacji, wątków i akcji czeka was w tej książce.

Mi­cha­el Lan­don z Domku na pre­rii – który, tak się skła­da, zmarł rów­nież na raka trzust­ki, stwier­dził kie­dyś, że zaraz na po­cząt­ku życia ktoś nam po­wi­nien po­wie­dzieć, że umie­ra­my. Może wtedy ży­li­by­śmy peł­nią życia, w każ­dej mi­nu­cie, każ­de­go dnia. Na kilka mie­się­cy przed śmier­cią te słowa były mi wy­jąt­ko­wo bli­skie.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 
Książkę dopisujemy dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

Otagowano , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *