
Wychowanie to żmudna praca, długo trzeba czekać na efekty. I nie zawsze są takie, jak byśmy tego oczekiwali.
Pod milczącym niebem
Stworzyć dom, w którym króluje miłość, szacunek, zrozumienie i bezpieczeństwo jest nie lada sztuką. W wielu rodzinnych domach tego brakuje, o czym wielu z nas bardzo dobrze o tym wie. Ale jak w takim razie poprowadzić dom dziecka, gdy nie miało się dobrych wzorców? Czy jest to możliwe? Okazuje się, że tak, po prostu należy zapewnić to czego samemu się nie dostało od rodziców.
Tak zrobiła siostra Benedykta, która opiekowała się dziećmi w domu dziecka. Nie było to proste zadanie, ponieważ każde z dzieci miało swoją przeszłość, która odcisnęła się na ich psychice mimo młodego wieku. Każde dziecko pragnęło być otoczone uwagą i wyjątkowym traktowaniem. Jednak przy sporej grupce dzieci nie zawsze było to możliwe. I mimo licznych rozmów, prób pokazania innych rozwiązań nie zawsze się to udawało. Nie które z dzieci sprawdzały gdzie są granice, za którymi opiekunowie stracą cierpliwość do nich. Buntowanie się, prowokowanie do kłótni nie było odosobnione. Wyzwaniem natomiast było jak dotrzeć do „małych” buntowników zanim wpadną w kłopoty.
Kto ma dzieci, ten wie ile trudu i cierpliwości wymaga wychowanie dziecka. Zadbanie o wpojenie zasad, które w przyszłości ułatwią mu funkcjonowanie w społeczeństwie. I chociaż bardzo się staramy, by dzieci otrzymały nie tylko wykształcenie, ale też wrażliwość na potrzeby innych ludzi, to nie zawsze to się udaje. Młody człowiek testuje naszą cierpliwość, wyrozumiałość i miłość. Czasami wpada w kłopoty i dopiero wtedy zaczyna rozumieć przed czym chcieliśmy go uchronić.
Siostry zakonne, które prowadzą dom dziecka, nazwany Dom wyjątkowy, każdego dnia mierzą się z tymi problemami jakie są znane w rodzinach biologicznych. Starają się każdemu dziecku dać tyle ile mogą, ale nie zawsze to wystarcza. Dlatego siostra Benedykta szuka wsparcia u Janusza Korczaka, który prowadzi dom dziecka.
Książka „Pod milczącym niebem” Katarzyny Majewskiej – Ziemby rozpoczyna cykl Dom wyjątkowy. Jest to historia, w której splatają się losy bohaterów o niełatwej przeszłości. Każde z nich mierzy się z własnym dramatem i próbuje na nowo zacząć żyć. Nie tylko porzucone dzieci przez rodziców, ale też i siostry zakonne, które szukają swojego miejsca. Przykładem mogą tu być siostra Benedykta i siostra Efrema, które zostały mocno doświadczone przez życie. Każda z nich z innego powodu wstąpiła do zakonu.
Autorka nie tylko opisała realia życia w domu dziecka i problemów z jakimi mierzą się opiekunowie, ale też pokazała jak wyglądało życie w Warszawie w latach 20tych XX wieku. To nie był idylliczny obrazek, ale brutalna rzeczywistość dla wielu osób. Tu każdy dzień był walką o przetrwanie, a los kobiet nie należał do łatwych. Decyzje, które podejmowały były dramatyczne by uratować swoje dzieci. Jednak nie mając od nikogo wsparcia, często musiały oddawać dzieci, by mogły przeżyć.
Gwara warszawska wpleciona w dialogi dzieci, przywołanie charakterystycznych miejsc w Warszawie sprawie, że czytelnik mimochodem przenosi się w czasie. Wczuwa się w losy bohaterów i przejmuje się nimi, gdy postępują źle. I oprócz dobrych ludzi nie zabraknie w tej historii czarnych charakterów, które będą mieszać w życiu mieszkańców z Domu wyjątkowego.
W powieści emocje będą wami targać na wszystkie strony. Doświadczycie radości, miłości, ale też strachu, zdrady czy fałszu. Z przejęciem będziecie śledzić losy dzieci, ale też poznawać przeszłość siostry Benedykty.
Współpraca z Wydawnictwem Replika.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książkę dopisujemy dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- tytuł: Pod milczącym niebem
- seria: Dom wyjątkowy tom 1
- autor: Katarzyna Majewska-Ziemba
- ilość stron: 384
- wydawnictwo: Replika
- data wydania: 03.02.2026
- ocena: 8/10






