
Samotność, tęsknota i marzenia za prawdziwą miłością.
Podróże
To historia o samotności, o pracy, rodzinie miłości i wyborach. O pragnieniach i marzeniach. O singlach i o tym czy da się zbudować relacje bez miłości, chroniąc się przed samotnością? Przecież życie mamy jedno.
Nasza główna bohaterka Ania, układa sobie życie. Poznajemy ją po studiach, przed wakacjami życia. Tak, tutaj ważne będą podróże, szczególnie Wietnam. Bowiem wietnamskie powiedzenia będą nam towarzyszyć cały czas. Ania z biegiem lat utwierdza się w przekonaniu, że nie chce być sama, pragnie dziecka, tylko cóż szuka ojca. Są przy jej boku partnerzy, jednak nie czuje tego czegoś. Czy taka obecność jej wystarczy?
Mój tata zawsze mówił, że gdy człowiek ma jakiś problem, powinien pojechać w daleką podróż. Najlepiej sam. Popłynąć daleko, polecieć wysoko. Gdy jest się z dala od domu, od codzienności, można złapać większy dystans do świata. Problemy z takiej perspektywy są mniej widoczne.
Życiowe wybory, służbowe ścieżki i pragnienia macierzyństwa.
Mamy tutaj dużo relacji, mamy koleżanki mamę, ale też samotne matki. Mamy zdrady, i związki z których wiadomo, że nie będzie więcej iskry, a jednak dalej są z dnia na dzień.
Czy zastanawialiście się kiedyś ile razy się mijamy z naszym przeznaczeniem? Ile razy los krzyżuje nasze ścieżki ? Ile można czekać na odpowiednią osobę?
Niejednokrotnie zastanawiałam się, czy może na tym polega miłość? Może uczucie przed czterdziestką wygląda zupełnie inaczej niż to nastoletnie? Pamiętam, że kiedyś wydawało mi się, że miłość to przyjaźń i wzajemna fascynacja seksualna. Teraz wiem, że niestety to nie wystarczy. Miłość jest czymś więcej, czymś, czego bardzo brakowało mi w życiu.
Poszukiwania
To życiowa historia pełna wina, samotności i nadziei. Jednocześnie to piękna podróż, niesamowite zbiegi okoliczności i silna wiara by jednak nie zadowalać się półśrodkami.
Gdzie każdy z nas by był podejmując, inne decyzję?
Masz tylko jedno życie. Nigdy nie wiesz, co stanie się za chwilę. Czasem nie powinieneś czekać ze swoimi decyzjami ani sekundy, bo gdy to zrobisz, będzie zbyt późno. Jednak jeśli poczekasz, kolejna sekunda twojego życia może dać ci nadzieję. W tej sytuacji można tylko zaufać intuicji. A błąd? Błąd to część życiowego ryzyka.
Ta historia natchnięta podróżami, różnymi spojrzeniami na życie. Napisana z nadziejami na rodzicielstwo i miłość. Chciałabym powiedzieć, że jeżeli jesteście singielkami, dojrzałymi kobietami, to nie jest to historia dla was. Bo tam główna bohaterka zapija samotność winem i marzy o wielkiej miłości, która nie wiadomo czy nadejdzie. Boję się, że odczytacie miedzy wierszami swoje nadzieje… z drugiej strony jest tam tak wiele pragnień i marzeń, że może warto próbować i uwierzyć. Przeczytać i poczuć. Bo książki Magdaleny Witkiewicz czuje się, w słonych łzach wymieszanych z winem. Zajadane lodami prosto z pudełka, poczucie winy, że życie nie układa się tak jak powinno. A może wystarczy poczekać, bo los ma dla nas swój plan? Miedzy nieporozumieniami i niejasnymi planami jednak coś szykuje? Wystarczy to znaleźć lub poczekać?
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- tytuł: Ósmy cud świata
- autor: Magdalena Witkiewicz
- ilość stron: 336
- wydawnictwo: Pracownia Dobrych Myśli
- data wydania wznowienia: 2025-11-12
- ocena: 10/10





