
Zobowiązania bywają różne. Jedne narzuca serce, inne okoliczności.
Eliza
Eliza, to szlachcianka, zielarka, ale przede wszystkim córka. Ma marzenia i plany, ale skupia się na tym co jest tu i teraz. Na nudę nie może narzekać, bo rodzeństwo ma tendencję do wpadania w kłopoty i być uczestnikiem brawurowych akcji. Kobieta otrzymała solidne wykształcenie, a i posługiwanie się bronią nie jest jej obce. Jest to bardzo niecodzienne wychowanie młodej damy, bo musicie wiedzieć, że akcja powieści rozgrywa się w 1835 roku. Wtedy kobiety były przygotowywane do roli żony i pani domu, a nie dbano o wiedzę, która była zarezerwowana dla mężczyzn.
Dlatego spróbujcie sobie wyobrazić panny Modlińskie, ich matkę i jej przyjaciółkę w towarzystwie dwóch mężczyzn, gdy próbują odnaleźć zaginione fragmenty mapy Złotej Ordy. Jeden fragment został odnaleziony na Litwie, w bardzo burzliwych okolicznościach. Ale to nie koniec przygód sióstr Modlińskich, ponieważ pierwszy tom „Zofia” zakończył się dramatycznie. Taras wyruszył na Krym, a zanim podążyła Eliza i madame Moreau. I zaczyna się dziać. Pościgi, intrygi, tajemnice a między tym wszystkim zaczyna kwitnąć gorący romans A panna Eliza ma temperament, oj ma. Tarasowi również nic nie brakuje, a potyczki słowne z Elizą są na porządku dziennym. Czy uda im się odnaleźć kolejny fragment mapy i zapobiec klątwie? To musicie sami sprawdzić.
Urszula Gajdowska znana jest z powieści obyczajowych, których akcja rozgrywa się w XIX wieku. Liczne zagadki i intrygi, które muszą rozwiązywać Modlińscy są na porządku dziennym. Dlatego to była kwestia czasu, gdy do akcji wkroczą siostry. Tym razem skupiamy swoją uwagę na „Elizie” – średniej siostrze. Jest on specjalistką od stosowania ziół. W kręgu jej zainteresowań są też legendy związane ze Złotą Ordą. Dlatego nie ma co się dziwić, że to właśnie ona wyrusza na Krym. W podróż bardzo niebezpieczną, ale też niezwykle intrygującą. Oprócz rozwiązania zagadki czeka na was płomienny romans i to pod czujnym okiem madame Moreau.
Autorka zadbała o przypomnienie wydarzeń z pierwszego tomu. Jednak dla mnie były one zbyt męczące, ponieważ miałam wrażenie, że czytam ponownie „Zofię”. Zbyt dużo powtórzeń chociaż zapisane z perspektywy Elizy. Czy też mieliście takie odczucia podczas czytania „Zofii” i „Elizy”? Na szczęście później fabuła skupiła się na poczynaniach Elizy i Tarasa i wtedy przepadłam. Historia wciągnęła mnie i odłożyłam ją dopiero gdy poznałam zakończenie. Oczywiście w takim momencie fabuła urwała się, że od razu sięgnęłam po „Helenę”.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książkę dopisujemy dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- tytuł: Eliza
- seria: Córki hrabiny (tom 2)
- autor: Urszula Gajdowska
- ilość stron: 272
- wydawnictwo: Szara Godzina
- data wydania: 19.09.2025
- ocena: 7/10








