147/25 Kto zamawiał denata? Małgorzata Starosta

Linda Miller jest magnesem na kłopoty. (…) Panna Miller to żywioł, a żywioły raczej nie lubią się ze spokojem.

Tym razem to Linda jest niejako narratorem opowieści i budowania napięcia. Dzięki jej chronologicznej opowieści na temat pewnej zagadkowej śmierci, właściwie to nie jednej, wprowadza nas do tematu. Właściwie nie tylko nas, ale także naszych ulubionych śledczych, Bączka i Wilczyńskiego. Oczywiście Jeremi Organek i Baczyński w tej historii wykonują dumnie swój zawód. Wspaniale jest wrócić do znajomych bohaterów. Z kolei historia tyczy się „byłego” denata, a właściwie jego rodziców, których śmierć została zakwestionowana już we wcześniejszych tomach. Tym razem ta kwestia wybrzmiała dobitnie i głośno (jak wiadomo wszystko jest kwestią czasu ! 🙂 ). Znajdziemy się w domu opieki pewnych seniorów, którzy są pasjonatami historii i z którymi łączy się temat głównej zagadki. Nic dziwnego bowiem miejsce w którym znajduje się tenże dobytek skrywa historię o tajemniczym morderstwie sprzed lat.

Czy może być bardziej tajemniczo, historycznie, zagadkowo i Lindowo?

-Nie masz żadnych kłopotów, prawda? – zapytał z troską, od której znów ścisnęło mnie w dołku.
-Nie mam- zapewniłam, w myślach dodałam „jeszcze”.

Opowieść Lindy, rozwija się, stopniowo wzbudzając nasze zaciekawienie tematem a dorzucając swoje komentarze zwraca uwagę na ważne i zagadkowe kwestie. Tak krok za krokiem śledzimy losy bohaterów i z niecierpliwością oczekujemy finału by odkryć złola. Po drodze dowiadujemy się wiele ciekawych rzeczy o lekarstwach, sprowadzimy na siebie niebezpieczeństwo i cały czas będziemy debatować nad kawą. Ale w jakim towarzystwie! Do tego zagadkowi bohaterowie, tworzący jeszcze więcej zamętu niż huragan Linda. Wspaniałe przedstawienie dla czytelniczych oczu.

Opowieść o zagadkowej śmierci pewnej pary jest snuta przez Lindę. Chronologicznie ułożone tropy prowadzą do jej rozwiązania. Napięcie wzrasta, przerywane ripostami ostrymi jak nóż i śmiesznymi bluzgami na niesprzyjające okoliczności. Bohaterowie Ci dobrze znani i Ci nowi którzy również skradli moje serce, bo kto by pomyślał, że staruszkowie w domu opieki są tacy wspaniali? Do tego kilka historycznych kryminalnych zagadek bez rozwiązania, które dotychczas pozostają otwarte dla ogólnej dyskusji.

Współpraca z wydawnictwem Mięta

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni. 

Książka jest wpisana na naszą listę przeczytanych książek.

Otagowano , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *