
Kajdany
Historia napędzana chorą miłością i nienawiścią. Pani prokurator i szczegółowa sekcja zwłok, krok po kroku, skalpel i wnętrzności. Morderca i jego mroczne przeżycia, chore i bolesne wspomnienia oraz nienawiść.
To pod osłoną nocy z ukrycia wychodziły najgorsze ludzkie demony, pałętały się wąskimi uliczkami miasta i podstępem atakowały swoje ofiary. Gwałciły, mordowały, kradły i Bóg jeden wie co jeszcze robiły. Mało kto zdawał sobie sprawę z ogromu zła, które zalewało to miasto nocami. Biurka prokuratorów i policjantów uginały się wręcz pod ciężarami akt.
Na tropie
Historia jest mroczna, tak jak tytuł i okładka. Cały czas kroczymy za Panią prokurator, dokładną i skuteczną, która ciężką pracą wyrobiła sobie to stanowisko. Mamy również komisarza i resztę policjantów z jego ekipy. Śledzimy przebieg od momentu znalezienia ciała, oględziny zwłok, wnioski i pierwsze nieścisłości oraz tropy. Ganiamy za policjantami, zbieramy zeznania oraz uczestniczymy w sekcji zwłok. Z bardzo szczegółowym opisem, dokładnym miejscu nacięć skalpela. Jeżeli ktoś jest delikatny, to niestety ominąć tego fragmentu nie radzę, ponieważ wysnuto tam wiele potrzebnych wniosków na temat denatki.
Morderstwo jest brutalne, opis też i dlatego jeżeli nie lubicie takich mrocznych wątków, to już przy okładce, powinniście ominąć tę książkę. Mroczny klimat przychodzi nam na samą myśl. To co zrobiono temu młodemu człowiekowi, wychodzi po latach w mrocznych zakamarkach miasta. Do tego zagłębiamy się w myśli mordercy i jego rządzę. Tłumaczy jego zachowanie, pokazuje genezę zła. Zemsta go pochłania i pchnie do tych okropnych czynów.
Ślady
Śledczy idą jak po nitce do kłębka. Od śladu do śladu. Dlatego, jeżeli lubicie policyjną robotę, przesłuchania, szukanie tropów i powiązań, to ta historia jest dla was. Bohaterowie mocno stąpający po ziemi i pragnący sprawiedliwości, świetnie rozumiejący się i współpracujący zespół. Oczywiście jest wiele pułapek i ślepych zaułków oraz nie pasujących kawałków układanki, które czekają tylko na swój czas, by wskoczyć w odpowiednie miejsce. Tak jak poprzednie książki, tak i tu autor prowadzi nas po śladach. Tym razem tylko nie ma gór, a dziennikarza zamieniliśmy na panią prokurator i policjanta. Ta para również dobrze sprawdziła się do opowiedzenia tej mrocznej i zarazem smutnej historii.

Jeżeli jednak czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- tytuł: Kajdany
- autor: Bartłomiej Kowaliński
- ilość stron: 464
- wydawnictwo: Initium
- data wydania: 2024-10-24
- ocena: 8/10







