
Być obok. Nie uciekać, ale też nie łapać się kurczowo myśli, ze może być jak dawniej. Czasu nie cofniesz. Można odbudować od nowa, mądrze, dojrzalej.
Za zasłoną milczenia
Klara i Dorota, dwie kobiety, które spotkały się przypadkiem. Różne jak dzień i noc, przeciwieństwa, które nie mają prawa znaleźć nici porozumienia i wsparcia między sobą. Obie doświadczył los i każda na swój sposób próbuje uporać się z przeszłością i rozpocząć życie na nowo. Jednak obie chowają się za zasłoną milczenia i nie chcą rozmawiać o sobie. Zasklepione w swoim bólu i braku zrozumienia ze strony rodziny, czują się niechciane i zostawione samym sobie. Każda z nich odzyskała wolność. Po chwilowej radości przyszła refleksja; co dalej? Jak żyć, jak tyle lat było się w odosobnieniu? Czy można odnaleźć się w świecie, w którym tempo życia uległo dużej zmianie i wszystko zaskakuje? I najważniejsze, czy można odbudować utracone relacje rodzinne?
– To zabawne wiesz? – zagadnęłam po chwili.
– Co takiego?
– No to. Ty i ja. Dwie kobiety, które tak bardzo pragnęły wyjść na wolność, a jednak nie potrafią się w niej odnaleźć.
„Za zasłoną milczenia” Żanety Pawlik, to powieść, która porusza najczulsze emocje. Zestawienie problemów Doroty i Klary sprawia, że każda z bohaterek nie jest w stanie zrozumieć problemów tej drugiej. Kobiety bardzo doświadczone przez życie, ale jakże w odmienny sposób. Dorota w obronie własnej zabiła męża, za co została skazana na więzienie. Natomiast Klara zaraz po ukończeniu liceum wstąpiła do zakonu. Brak dostatecznej wiedzy jak żyje się za murami więzienia i klasztoru, powodował że kobiety nie potrafiły zrozumieć postępowania tej drugiej. Każda uważa, że dzieje się jej krzywda, bo nikt jej nie rozumie, dlatego zachowuje się nieufnie wobec innych ludzi. I po cichu marzą, że znajdą swoje miejsce na ziemi wśród kochających je ludzi.
Człowiek często tęskni za tym, czego nie ma, a kiedy już to osiąga, wyczekiwanie i nadzieję zastępuje rozczarowanie.
Kobiety dzień po dniu starają się ułożyć na nowo swoje życie. I mimo popełnianych błędów nie poddają się, ale walczą o lepsze jutro. I chociaż niełatwe mają zadanie, to wierzą, że im się to uda. Dlatego małymi krokami mierzą się z bolesną przeszłością i wyciągają wnioski na przyszłość. Nie raz okupią to łzami i bezradnością, ale moc szczerej rozmowy da im spokój i wolność. Przekonają się, że tylko one same mogą zmienić swoje życie. Pewne sprawy będą musiały wyjaśnić i prosić o wybaczenie. Nie wszystko da się naprawić, dlatego będą musiały nauczyć się akceptować przeszłość.
„Za zasłoną milczenia” to historia o przebaczaniu sobie i innym, o sile rodziny, ale też o przemocy domowej. Znajdziecie tutaj niespełnioną miłość i przyjaźń, walkę o siebie i swoje dziecko. Emocje będą wami targały, te dobre i te złe. Raz będziecie kibicować Dorocie i Klarze, a innym razem będziecie chcieli nimi potrząsnąć. Przynajmniej ja tak miałam. Jeśli nie boicie się trudnych tematów, które na długo pozostaną z wami po przeczytaniu tej książki, to nie wahajcie się. Tylko czym prędzej przeczytajcie „Za zasłoną milczenia”.
O odchodzeniu z zakonu możecie przeczytać w książce „Zakochana zakonnica” Sylwii Kubik.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książkę dopisujemy dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- tytuł: Za zasłoną milczenia
- autor: Żaneta Pawlik
- ilość stron: 376
- wydawnictwo: Zysk i s-ka
- data wydania: 27.02.2024
- ocena: 7/10
- audiobook: 10 godz. 49 min.
- lektor: Anna Krypczyk
- aplikacja: Legimi








