142/24 Ścieżki losu Magdalena Ludwiczak

Dotyk to nie tylko przyjemność luksus czy jakieś niezwyczajne pragnienie, to życiowa potrzeba, konieczność!

Ścieżki losu

Każdy z nas ma za sobą jakąś przeszłość, lepszą lub gorszą, którą zdeterminowały decyzje najpierw rodziców, a później i nas, gdy zaczęliśmy decydować o sobie. I często nie zdajemy sobie sprawy jak wielki wpływ na nasze życie mają wydarzenia z przeszłości. By zapomnieć o bolesnych chwilach czy wydarzeniach staramy się odgrodzić od tego co sprawiło nam ból. Przybieramy różne maski i udajemy kogoś innego.

W takiej sytuacji znaleźli się Kornel i Natalia. Dwoje ludzi tak różnych, że nie mogli zapałać do siebie sympatią. On jest przystojnym mężczyzną po trzydziestce, pnącym się po szczeblach kariery zawodowej, lecz nie traktujący poważnie relacji z kobietami. Ot, taki Piotruś Pan. Ona natomiast jest empatyczną, młodą kobietą, która jest na początku ścieżki zawodowej. Wyprowadziła się z domu, by odciąć się od rodziców, którzy nie wspierali jej emocjonalnie. A jednak pewnego dnia los przeciął ich ścieżki losu.

Każde postępowanie ma swoje konsekwencje, czy tego chcemy, czy nie, lecz czy wyciągniemy z niego wnioski?

Magdalena Ludwiczak w powieści „Ścieżki losu” opowiedziała nam historię, w której nic nie jest takie jak się pierwotnie wydaje. Bohaterowie przywdziewają maski, które mają ich chronić przed zranieniem. Próbują zapomnieć o samotności, braku więzi z rodzicami, o skomplikowanych relacjach rodzinnych, ale też o utraconej miłości. Duże znaczenie mają tu rodzinne tajemnice, które domagają się ujawnienia i sprawiedliwości.

Bohaterowie na nowo muszą poukładać swoje relacje z bliskimi i zapomnieć o tym co było złe lub takie im się wydawało. Często będą odczuwać pustkę, złość czy rozczarowanie, ale im lepiej będą poznawać historię swojej rodziny doświadczą spokoju, zrozumienia i pojednania.

Kornel i Natalia przeszli ogromną przemianę, która nie była łatwa. Musieli uporać się z wieloma problemami, ale to tylko wzmocniło ich. A osiągnięte porozumienie z rodziną tylko ich wzmocniło.

Bardzo wzruszające są też historie Daniela i Marii oraz Izabeli i Tadeusza, ale to już sami odkryjcie dlaczego.

Zapraszamy was do wysłuchania rozmowy z Magdaleną Ludwiczak.

Dziękuję autorce za okazane zaufanie i możliwość objęcia patronatem “Zakątka Matyldy”.

Współpraca z autorką Magdaleną Ludwiczak i wydawnictwem Literackie Białe Pióro.

Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami. Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni. 

Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

Otagowano , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *