
To nie sztuczne zapachy z parafinowych świeczek budują nastrój świąt w domu, tylko aromat bożonarodzeniowych potraw dobiegający z kuchni czy zapach choinki. Zresztą nawet to niewiele znaczy, jeśli w domu nie ma życia.
Cynamonowe
Cynamonkami pachnie ta książka oraz innymi świątecznymi potrawami. Do tego pada śnieg i towarzyszy nam pies, który wiele rozumie i nawet komentuje wszystko w swoich rozdziałach. Wiele się dzieje, bohaterowie mimo iż jest ich kilkoro, mieszają w akcji jak łyżką w barszczu, cały czas.
– Każdy z nas udaje, wchodzi w jakieś role społeczne, spełnia cudze oczekiwania, nawet jeśli robi to nie do końca świadomie. A ja się nauczyłem, że ludzie słuchają cię bardziej i bardziej cię lubią, kiedy jesteś głośny, zabawny i pewny siebie, ale… czasami jestem tym zmęczony, tak po prostu.
Ona – dziennikarka z perspektywą spędzenia świąt w starym domku dziadka, pracując nad artykułem.
On – ucieka przed medialną burzą i czeka aż afera przycichnie.
Dzieli ich jedno podwórko i złe pierwsze wrażenie. Do tego magia świąt, chęć pomocy innym i pewne komplikacje oraz zmiany, mimo iż to tylko kilkanaście dni grudnia.
Miłość w każdym wieku a nie tylko pociąg fizyczny
Z początku miałam tę historię za świąteczny flirt, za interesowną wymianę dwojga młodych ludzi bez zobowiązań, skazanych na siebie gdzieś w bieszczadzkim zasypanym zakątku gór. Ale później ta historia nabrała głębi uczuć, rozważań i przemyśleń. Świąteczna atmosfera nie opuszcza tutaj ani na moment, od zapachu cynamonu, po sernik i pierogi, bo od kuchni za daleko w tej powieści nie odejdziecie.
To prawdziwa świąteczna historia. Pełna uczuć, niepewności, potrzeby bycia wysłuchanym i niesienia pomocy innym. To jednocześnie historia gorących uczuć i pożądania, ale też dojrzałej miłości. Wszystkiemu winni są bohaterowie najpierw ci młodzi, którzy działają sobie na nerwy i wchodzą w pewien układ. Oraz ci starsi, którzy niejedno w życiu przeszli, ale chcą być potrzebni i pomocni, a maja więcej werwy niż ci młodsi wiekiem. Do tego jest pies, któremu również poświecono osobne rozdziały, komentuje życie bohaterów i ich wybory. Daje plusy i minusy oczywiście głównie uzależnione od smaczków i ilości kiełbasy śląskiej.
Historia w świątecznym klimacie, o odkrywaniu co w życiu jest ważne. O wizerunku jaki tworzy prasa i świat mediów, ale jednocześnie o życiu, marzeniach i targających nami uczuciach oraz rozterkach każdego z nas. O zaufaniu w relacjach nie tylko damsko – męskich, ale i rodzinnych oraz o psiej miłości.
Książkę przesłuchałam na Legimi.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- tytuł: Cynamonowe pocałunki
- autor: Anna Langner
- ilość stron: 360
- wydawnictwo: Papierowe Serca
- data wydania: 26.11.2025
- ocena: 8/10





