
Historia w pewnym rodzinnym domu po wojnie, jednak nie wszystkim udało się wrócić z tułaczki
Wiosna 1944
Historia pełna ludzkich losów po trudnych przeżyciach. Po cudem przetrwanym czasie wojennym, historie ludzi, którzy ledwo uniknęli śmierci, bo przecież tak wielu już nigdy nie wróciło do swoich rodzin
Stefanię poznajemy, gdy resztkami sił ucieka z obozu pracy, chwytając się okruchów nadziei. Rusza przed siebie w nieznane, licząc tylko na pomoc dobrych ludzi. A tych nie brakuje, mimo strachu o siebie i najbliższych, każdy stara się jakoś pomóc. Dzięki temu kobieta wraca do domu, ale słyszymy jak wielu nie wróciło. Spoglądamy w oczy czekającej matki na syna, opłakujących swoje rodzeństwo, próbujących poskładać swój los po tym okrutnym czasie.
Dom w Łodzi
Losy Stefanii ukazane są przez pryzmat jej znajomych i rodziny. Gdzie miłość łączy się z niepewnością, ciągłym czekaniem na ukochanego ale także czasem gdy powinno się ruszyć do przodu.
To co mnie ujęło to koleje losów wielu kobiet, oraz obraz tego jak sobie poradziły, jak potoczyły się ich losy. Gdzie życie codzienne nie może przynieść już nic gorszego niż to co przeżyły.
Autorka prowadzi nas uliczkami rodzinnej Łodzi, która w czasach powojennych miała zupełnie inne nazwy uliczek i oczami bohaterów widzimy jak wyglądała w tamtym czasie. Autorka roztacza historię głównie o kobietach i ich trudach życia codziennego, jednak nie pomija mężczyzn w ich rozważaniach i perspektywie, ale są mimo wszystko mniejszą częścią historii. Powoli przybywa bohaterów i ich trosk a także kolejnych kroków w rozwoju i karierze, dlatego też czekam na dalsze losy rodziny Stefanii i wyborów jej serca.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią,
może moja opinia Was do tego skłoni.
- Tytuł: Łódzka przystań
- Saga klonowego liścia. Tom 1
- autorka: Anna Stryjewska
- data wydania: 10.02.2023
- wydawnictwo: Skarpa Warszawska
- ilość stron: 320
- ocena: 8/10








