55/25 Pocztówki z Amsterdamu Agnieszka Zakrzewska

Pocztówki

Kto z was pisze listy, kto wysyła pocztówki z podróży z widokami wspaniałych miejsc odwiedzanego regionu? W listach można niespiesznie i z namysłem wyznać miłość, a pocztówki przesyłają radosny i ciepły promień słońca do adresata.

…naj­waż­niej­sza jest mi­łość. Ona daje nam siłę do walki z co­dzien­no­ścią, po­czu­cie bez­pie­czeń­stwa, war­to­ści i wiarę, że nawet je­że­li w cza­sie na­szej ziem­skiej wę­drów­ki na­sta­nie naj­czar­niej­sza noc, nie mo­że­my się jej bać. Ona w końcu minie ni­czym zły sen i na nie­bie znowu za­świe­ci słoń­ce…

Zaskakuje mnie jak bardzo główna bohaterka jest otwarta na ludzi. Czy to przez zawód jaki wykonuje, jest po prostu otwarta i ciekawa ludzi i ich historii. Ale jej pogodne usposobienie i otwartość pozwala poznać wielu ludzi.

Wzruszająca

Ta część jest po prostu wzruszająca na każdym kroku. Wiatr przywiewa wiele nadmorskich słonych łez nad wodą. Historia głównej bohaterki gwałtownie się zmienia konfrontując ją życiem i kierując na nowe tory.

Powieść porusza wątki o miłości i tęsknocie. Przeżywamy stratę i zdradę. Do tego mamy dozę niepewności i niedomówienia. Mocne uczucia szarpiące główną bohaterkę i rozterki.
Dlatego też zatapiając się w losy bohaterów, przeżywamy z nimi wiele historii, a autorka opisuje zdarzenia tak by móc je poczuć jak na własnej skórze.

Autorka wplata w fabułę historii wielu bohaterów i ich życia, ale tylko przelotem, opowiadając czy wspominając o różnych ważnych, wzniosłych czy przykrych wydarzeniach. Tym bardziej historia ta niesie ze sobą życiową mądrość wielu przypadków istnień.

Szychy

A po za tym coś się dzieje niepokojącego w miasteczku. Wpadamy na trop afery, która swoimi powiązaniami zaprowadzi nas do niebezpiecznego człowieka, pragnącego władzy i… No właśnie jak daleko posuwają się ludzie by ziścić swoje plany i zaistnieć w środowisku?

Ta historia jest utrzymana w zupełnie innym klimacie niż pierwszy tom pełen zawirowań, nowego miejsca jakim jest Holandia. Tym razem akcja się uspakaja, ale szarpie naszymi uczuciami, traktuje o stracie, miłości i tęsknocie oraz ostrzega przed pochopnymi decyzjami. Jednak miłości nie da się zamknąć w ramach.

Odło­ży­ły­śmy sie­bie na póź­niej, od­pu­ści­ły­śmy, nie­od­wra­cal­nie tra­cąc mi­lio­ny ta­kich mo­men­tów jak ten, bez­myśl­nie za­po­mi­na­jąc, że ludzi nie da się od­sta­wić na potem, na za jakiś czas, na zaś, i mieć złud­ną na­dzie­ję, że będą stali cier­pli­wie na pół­kach na­szej pa­mię­ci, cze­ka­jąc, aż się­gnie­my po nich, kiedy zaj­dzie taka po­trze­ba. Uważ­ność na dru­gie­go czło­wie­ka ma bar­dzo krót­ką datę waż­no­ści i nawet naj­sil­niej­sze emo­cje, od­na­le­zio­ne za późno, choć z po­zo­ru wy­glą­da­ją­ce na cał­kiem świe­że, mogą być już nie­zdat­ne…

Jeżeli też czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze. 
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.

  • tytuł: Pocztówki z Amsterdamu
  • autor: Agnieszka Zakrzewska
  • ilość stron: 352
  • wydawnictwo: Flow
  • data wydania: 19.03.2025
  • ocena: 9/10
Otagowano , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *