
Czasem myślała, że ich związek przypomina klasyczny syndrom sztokholmski – on znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie, a jednak, w chwilach takich jak ta, potrafiła usiąść z głową na jego ramieniu. Niepojęte…
Milczące dziewczyny
Dziewczyny, które połączyła trauma z dzieciństwa. I chociaż każda z nich domyślała się, że nie tylko ona została skrzywdzona, to wstyd i strach paraliżował je przed opowiedzeniem dorosłym o swojej krzywdzie.
Każda z nich na nowo próbowała ułożyć sobie życie i zapomnieć o przeszłości. Odciąć się od wspomnień i miejscowości, w której wychowały się. Jednak pomimo usilnych prób demony przeszłości powróciły. Zaginięcie młodej kobiety było czynnikiem zapalnym, który zmotywował milczące dziewczyny do działania. Strach powrócił i zaczął je paraliżować, jednak chęć zmierzenia się z przeszłością była silniejsza.
Życie to planszówka dla najsprytniejszych, po której trzeba w końcu nauczyć się poruszać – to jedna z kardynalnych zasad dorosłości.
Justyna, Renata, Agnieszka i Eliza musiały zmierzyć się z przeszłością, pod wpływem ostatnich wydarzeń z ich miejscowości. Strach, że pedofil znowu zaczął swoje polowanie na dziewczynki zmobilizował je do działania. Konfrontacja z przeszłością i teraźniejszością okazała się dla nich oczyszczająca. Jednak niektóre sytuacje wymknęły się im spod kontroli.
Nie da się odzyskać utraconego dzieciństwa, a taka strata jest jedną z najboleśniejszych, jakich można doświadczyć. Raz odebrane, przepada na zawsze, zamienia się w ciąg ponurych lub traumatycznych wspomnień, towarzyszących człowiekowi przez resztę dorosłego życia. Dziecięce rany wypaczają dorosły charakter, zmieniają cały tor życia, czynią nieodwracalne szkody. Są bolesnym piętnem, którego brzemię ciąży przez długie lata.
Sonia Rosa w książce „Milczące dziewczyny” poruszyła bardzo trudne i niewygodne tematy społeczne. Przemoc seksualna wobec dzieci budzi w nas silne emocje. Jednak czy w sytuacji, gdy dziecko mówi nam o tym potrafimy mu uwierzyć? Czy jednak bagatelizujemy to i staramy się zamieść sprawę pod dywan? Czy będziemy jak matka Renaty, która wyrzuciła córkę z domu, gdy ta zaszła w ciążę? A może będziemy bronić swego dziecka?
Autorka zabiera czytelnika w mroczny świat ludzkiej natury. Od pierwszych stron powieści pokazuje, że nie wiele trzeba by nasze życie zamieniło się w koszmar lub zakończyło się w brutalny sposób. Narastające tempo akcji, narracja z perspektywy kilku bohaterek wciąga, intryguje i udowadnia jak pozory mogą mylić. Często ulegamy błędnym osądom i próbujemy wyprzeć prawdę.
„Milczące dziewczyny” to historia, która odziera czytelnika ze złudzeń, ale też pokazuje, że trzeba bardzo dużo odwagi by przerwać krąg milczenia. Dodatkowo mocno akcentowana jest sprawa uświadamiania dzieci, by nie ufały dorosłym i nie bały się wzywać pomocy, gdy ktoś chce zrobić im krzywdę. Dzieci powinny wiedzieć, gdzie kończy się troską dorosłego. A gdzie zaczyna się molestowanie seksualne, któremu często towarzyszy zastraszanie i obarczanie dziecka winą za czyny dorosłego.
Uświadamia jak wiele krzywdy w psychice dziecka wyrządza molestowanie seksualne i jak ogromny wpływ ma na jego dorosłe życie.
Współpraca z autorką Sonią Rosa i Wydawnictwem Filia.
Jeżeli czytałyście/czytaliście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was moja opinia do tego skłoni. Czekam na Wasze komentarze.
Książka zostaje dopisana do naszej listy przeczytanych książek.
- tytuł: Milczące dziewczyny
- autor: Sonia Rosa
- ilość stron: 352
- wydawnictwo: Filia
- data wydania: 05.02.2025
- ocena: 9/10





