
Na Targi książki zawsze robimy plan z rozpiską godzinową autorów, i zawsze się okazuje, że musimy być w dwóch miejscach w jednym czasie. Ale i tym razem udało się złapać większość autorów z naszej listy. Jednak i tak niespodzianki są najlepsze, oraz to że znajomych można spotkać na każdym kroku i to kilka razy w ciągu całego dnia! To jest wspaniałe. W tym wpisie zostawiamy sobie na pamiątkę naszej sobotniej drogi pomiędzy autorami i nie tylko.

Sylwia Kubik i Małgorzata Manelska

Jolanta Kosowska i Marta Jednachowska
















Niebiesko i niezapomnianie, znaczy niezapominajkowo! Wszystko dzięki Ewelinie Klimko. A do tego wpis do czerwonego pamiętnika!

Paulina Molicka – Mazur, czyli z wizytą u Dropsa książkowego

Bartłomiej Kowaliński i jego nowość z barwionymi brzegami „Kajdany” wydawnictwo Initium

Przemysław Piotrowski i przedpremierowa część Luty





Czy można spotkać się z kimś kilka razy na targach? Ależ oczywiście, że tak! Jak się czyta to samo, to siłą rzeczy mijamy się u naszych ulubionych autorek.

Wydawnictwo Flow było punktem do którego się wraca i jak widać zawsze spotkamy więcej niż jednego autora 🙂 Od Lewej Grzegorz Mirosław, Aleksandra Rak i szalone bibliotekarki ze Stegny.

Targowe skarby i dominacja potworów morskich od Nela Mała Reporterka, a po za tym upolowane autografy! W książkach i notesie :).





